Z początkiem listopada Open Finance ruszy ze sprzedażą własnych funduszy inwestycyjnych, którymi będzie zarządzać Open Finance TFI.
Najpierw będą to klasyczne fundusze otwarte. Od przyszłego roku oferta wzbogaci się również o strategie absolutnej stopy zwrotu, w tym te rzadko jeszcze spotykane na naszym rynku, takie jak managed futures, czy absolutnej stopy zwrotu w jednej klasie aktywów, np. fundusze akcji typu long-short czy market neutral.
Prezesem nowego TFI jest Marek Mikuć, poprzednio dyrektor inwestycyjny w TFI Allianz, współodpowiedzialny za sukces fundusz absolutnej stopy zwrotu Allianza – Absolute Return i Platinium. Z dużym prawdopodobieństwem te strategie uda mu się odtworzyć w nowym miejscu pracy, biorąc pod uwagę, że do Open Finance TFI przeszli również zarządzającym tymi dwoma funduszami – Cezary Markiewicz i Przemysław Nowicki. Za strategie dłużne będzie odpowiadał Roman Skórka, przez lata związany z Generali PTE.
Znane nazwiska to jednak nie wszytko – nowe TFI ma za sobą potężne zaplecze sprzedażowe. - Rynek funduszy inwestycyjnych jest rynkiem dystrybutorów, zwłaszcza w segmencie detalicznym. Większość dużych banków prowadzi dystrybucję funduszy inwestycyjnych w formie zamkniętej architektury i oferuje swoim klientom fundusze związane z własną grupą kapitałową. Open Finance TFI ma szansę odnieść sukces ze względu na potencjał sprzedażowy całej grupy, która jest istotnym dystrybutorem produktów inwestycyjnych – zwraca uwagę Anna Bąkała, dyrektor dep. sprzedaży TFI Allianz.
Marek Mikuć zapewnia, że jego TFI nie będzie faworyzowane przez właściciela i na dowód przywołuje inny przykład z grupy finansowej Leszka Czarneckiego. – Kredyty hipoteczne Getin Banku stanowią kilkanaście proc. sprzedaży wszystkich kredytów hipotecznych w Open Finance –mówi. Jednocześnie przyznaje jednak, że pozycja sprzedażowa TFI w Open Finance będzie „istotna". – Ostatecznie zdecydują wyniki naszych funduszy – zastrzega Mikuć.
Open Finance TFI ma ambitne plany – w ciągu 3-4 lat chce się znaleźć w pierwszej dziesiątce największych TFI na polskim rynku (pierwszy jest Pioneer z aktywami przekraczającymi 14 mld zł).
- Do końca przyszłego roku liczymy na przekroczenie progu rentowności, czyli aktywów na poziomie 700-800 mln zł. Jeżeli osiągniemy miliard będziemy bardzo zadowoleni – mówi Mikuć.
Liczy na to, że nieuchronny cykl obniżek stóp procentowych i związany z tym spadek oprocentowania depozytów bankowych przyciągną ludzi do funduszy inwestycyjnych.
Dodatkowo, pozytywnie zapatruje się na rynek akcji. - Średnioterminowo na rynku akcji widzimy przede wszystkim sygnały kupna, przynajmniej dopóki WIG będzie się utrzymywał powyżej poziomu 42,5 tys. pkt. – mówi Mikuć. Zdecydowanie radzi przy tym szukać okazji na szerokim rynku – Nie da się powiedzieć, żeby spółki z WIG20 były teraz tanie. Nie zdziwiłbym się gdyby indeks zakończył rok na obecnych poziomach.