Reklama

Sposób na zatory: wyższym podatkiem w dłużnika

60 proc. przedsiębiorców uważa, że nowe regulacje podatkowe wymierzone w firmy opóźniające płatności zadziałają mobilizująco i ograniczą problem zatorów płatniczych.

Aktualizacja: 27.11.2017 11:29 Publikacja: 27.11.2017 11:25

Sposób na zatory: wyższym podatkiem w dłużnika

Foto: Fotorzepa/Adam Burakowski

Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez BIG InfoMonitor. „Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym” autorstwa Ministerstwa Rozwoju i Finansów jest już po konsultacjach społecznych. Przewiduje on m.in., że firma, która w ciągu 120 dni od terminu wyznaczonego w umowie lub na fakturze nie otrzyma płatności, i w tym czasie nie sprzeda wierzytelności, będzie miała możliwość pomniejszenia podstawy opodatkowania o zaległą kwotę, dzięki czemu zapłaci niższy podatek dochodowy. Natomiast niesolidnego dłużnika spotkają sankcje dwojakiego rodzaju. Przede wszystkim nie będzie mógł wliczyć w koszty niezapłaconej faktury, a dodatkowo będzie musiał zwiększyć swoją podstawę opodatkowania i tym samym zapłacić wyższy podatek dochodowy.

W opinii ponad 61 proc. mikro, małych i średnich firm kierunek w jakim idą prace Ministerstwa Rozwoju i Finansów dyscyplinujące nierzetelnych kontrahentów poprawią sytuację w gospodarce – pokazuje badanie wykonywane dla BIG InfoMonitor, przez Instytut Keralla Research. Ponad 34 proc. firm sądzi, że proponowany mechanizm raczej poprawi sytuację, kolejnych blisko 27 proc. jest zdecydowanie pewna, że tak się stanie. Sceptycznie do pomysłu podchodzi 22 proc. firm.

- Już sam fakt, że wierzyciele będą mieli prawo pomniejszyć swój dochód do opodatkowania, jeżeli dłużnik im nie zapłaci jest korzystną zmianą. Dodatkowo nałożenie na dłużników obowiązku korekty kosztów o niezapłacone faktury i tym samym zwiększenie podstawy opodatkowania i zapłacenie wyższego podatku, może okazać się dla nich skutecznym bodźcem do bieżącego regulowania płatności. Choć może warto zastanowić się nad krótszym okresem niż 120 dni opóźnienia dla uruchomienia takiej możliwości - mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

W badaniach BIG InfoMonitor przeprowadzonych przed rokiem, właśnie na temat takiego rozwiązania większość firm popierała karanie niesolidnych kontrahentów już w momencie, gdy przekraczają 30-dniowy termin opóźnienia. 52 proc. ankietowanych mikro, małych i średnich przedsiębiorstw uważało, że firmy dłużnicy nie powinny mieć możliwości uznawania faktury za koszt podatkowy i nie mogły na jej podstawie odliczać VAT, czy też obniżać podatku dochodowego już po 30 dniach zwłoki.

Dziś, wierzyciel nawet jeśli nie dostaje pieniędzy, to po wystawieniu faktury musi zapłacić podatki. W przypadku VAT może go sobie odebrać jeśli kontrahent nie zapłacił w ciągu 150 dni, ale podatku dochodowego już nie. W projekcie zaproponowano w końcu zbliżenie dwóch systemów rozliczeń, poprzez adaptację w podatku dochodowym rozwiązania przyjętego w podatku od towarów i usług, z jednoczesnym uwzględnieniem różnic wynikających z odrębności cech tych dwóch podatków.

Reklama
Reklama

Mimo dobrej koniunktury gospodarczej zatory płatnicze to istotny problem. Na koniec III kwartału 52 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw sygnalizowało problem z opóźnieniami płatności od kontrahentów (ponad 60 dni opóźnienia w odzyskiwaniu należności, w ostatnich 6 miesiącach).

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama