PGE dysponuje uprzemysłowionymi terenami, na których znajduje się infrastruktura niezbędna do budowy data center – czyli przyłącza, światłowody czy wymienniki ciepła. Dzięki temu oraz rezygnacji z części instalacji związanych z chłodzeniem, koszty inwestycji w data center spadną o 30 proc., a czas ich realizacji zauważalnie się skróci. Z kolei NASK ma kompetencje operatorskie i doświadczenie w utrzymywaniu infrastruktury IT. Ma też zdolność do świadczenia usług chmurowych i usług centrów danych oraz kompetencje w zakresie cyberbezpieczeństwa.

– Rozwój technologii AI, gospodarki cyfrowej, definiuje na nowo funkcjonowanie przedsiębiorstw i państw. Rynek centrów danych jest jednym z najszybciej rozwijających się. Zapotrzebowanie na moce obliczeniowe będzie rosło. Jeśli chcemy nadążać za globalnymi wyzwaniami, musimy budować nowoczesną i bezpieczną infrastrukturę – mówił Dariusz Lubera, prezes PGE, na konferencji zorganizowanej w Sopocie podczas EFNI.

Połączenie kompetencji obu podmiotów sprawi, że projekty będą bardziej konkurencyjne. Dla PGE to również szansa na rozwój nowych kierunków działalności i budowę dodatkowych źródeł przychodów związanych z dynamicznie rosnącym rynkiem usług cyfrowych i nowoczesnej infrastruktury danych.

Obopólne korzyści

NASK od lat odpowiada za budowę i eksploatację centrów danych. – Zapotrzebowanie na moc obliczeniową będzie rosło. Chcemy, by to, co normalnie jest problemem – czyli ciepło odpadowe – stało się elementem komercyjnym, który można wykorzystać, obniżając koszt działania centrów danych – powiedział Radosław Nielek, dyrektor NASK.

Data center podczas pracy potrzebują chłodzenia. Zazwyczaj wykorzystuje się do tego wodę. PGE w zamian za udostępnienie terenów pod inwestycje może liczyć na dostawy podgrzanej wody, która w przypadku centrów danych jest odpadem – a grupa energetyczna zasili nią sieci ciepłownicze.

Centrum danych o mocy około 50 MW może generować ilość ciepła, której potrzebuje miejscowość licząca nawet 15 tys. mieszkańców. Potrzeba tylko odpowiedniej infrastruktury odbioru i dystrybucji. Przykładowo w Finlandii, w mieście Espoo, ciepło odpadowe z centrum danych Microsoftu zasila system ciepłowniczy obsługujący ok. 250 tys. mieszkańców.

Kierunek: niezależność

Cyfryzacja objęła już praktycznie wszystkie dziedziny życia, od zapisów do lekarza, poprzez rezerwację hotelu, elektroniczne dzienniki czy zakupy, po procesy przemysłowe. W efekcie mocno rośnie zapotrzebowanie na przesył danych, napędzane intensywnym rozwojem rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję. Proces będzie postępował w szybkim tempie, bo AI wymaga wielokrotnie większej mocy obliczeniowej i energetycznej niż tradycyjny sektor IT.

Mimo że budowa centrów danych wiąże się z kosztami środowiskowymi i społecznymi (duże zużycie energii elektrycznej i wody), inwestycje w nie są niezbędne, zwiększają bowiem niezależność i bezpieczeństwo kraju. Trzeba więc szukać rozwiązań, które sprawią, ze tego typu inwestycje będą bardziej efektywne. Polska już dziś jest największym rynkiem data center w Europie Środkowo-Wschodniej i pełni rolę naturalnego hubu cyfrowego dla regionu.

– Słowa „odporność”, „niezależność”, „bezpieczeństwo” odmieniamy dziś przez wszystkie przypadki. Żyjemy w trudnych czasach. W całej Unii Europejskiej mamy świadomość, że musimy wrócić na grunt niezależności energetycznej, surowcowej i w obszarze defence. Bez tego jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę geopolitycznych wstrząsów – mówił podczas konferencji Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.

Dodał, że w kraju trwają prowadzone na dużą skalę inwestycje w wielu obszarach gospodarki, w tym w sektorze energetycznym i obronnym. Centra danych są zaś jednym z kluczowych elementów programu inwestycyjnego.

– Wojny hybrydowe, cyberataki, dezinformacja – z tym spotykamy się każdego dnia. Musimy reagować i podejmować działania, które przyniosą nam odporność. Polska staje się krajem nowoczesnym, zaawansowanym technologicznie, który wyznacza trendy. Budowa centrów danych, centrów AI, będzie konsekwentnie realizowana – zapewniał minister.

Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, podkreślił, że połączenie sił i kompetencji PGE i NASK przyniesie korzyści obu stronom.

– Dzięki terenom udostępnionym przez PGE jest duże prawdopodobieństwo, że centra danych będą tańsze w budowie nawet o jedną trzecią. Ważny jest też aspekt środowiskowy. Miejsca wskazywane przez PGE zabezpieczają lokalną społeczność także pod tym względem – zaznaczył wicepremier.