Tusk poinformował, że prezydent Finlandii i premier Norwegii poinformowali go o przebiegu rozmów między Wołodymyrem Zełenskim, a specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu Stevem Witkoffem oraz zięciem Donalda Trumpa Jaredem Kushnerem, które miały miejsce w Oslo.
Donald Tusk: Jestem jeszcze bardziej niż partnerzy europejscy ostrożny z optymizmem co do intencji Rosji
Tusk mówił, że potencjalne rozmowy przed którymi Ukraina miałaby być „w trochę lepszej pozycji”, to rozmowy w trójkącie USA-Ukraina-Rosja doszło. - Te nasze europejskie działania powinny trochę poprawić sytuację Ukrainy przed tymi ewentualnymi rozmowami - wyjaśnił.
- Chociaż jak wiecie sytuacja jest bardzo niestabilna. Ja byłbym jeszcze bardziej niż moi partnerzy europejscy ostrożny z takim optymizmem, przede wszystkim co do intencji Rosji – podsumował.
Czytaj więcej
Mimo iż przedstawiciel administracji USA komentując rozmowy między Wołodymyrem Zełenskim a specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa Stevem Witkoffem...
Po rozmowach w Oslo Zełenski poinformował, że głównym tematem rozmów były gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny oraz jej przyszłe relacje z NATO. Według prezydenta Finlandii Stubba wypracowano elementy przyszłego porozumienia pokojowego, które Witkoff przedstawi Putinowi.
Norweski premier Jonas Gahr Stoere poinformował dzień później, że Witkoff, ponownie przyleci z Petersburga do Oslo po spotkaniu z Putinem. – Spodziewamy się informacji zwrotnej. Wydaje mi się, że weszliśmy już w fazę, w której również Rosjanie zaczynają szukać możliwości rozwiązania dyplomatycznego – powiedział Stoere w porannej rozmowie ze stacją NRK.
Donald Tusk: Wniosek ws. nominacji Andrzeja Domańskiego na wicepremiera już u prezydenta Karola Nawrockiego
Tusk poinformował też, że 21 października podpisał wniosek do prezydenta Karola Nawrockiego o nominację Andrzeja Domańskiego, ministra finansów i gospodarki, na funkcję wicepremiera. - Nie pytajcie mnie, jak się zachowa prezydent Nawrocki. Chciałbym odpowiedzieć z czystym sumieniem i bez chwili wahania, że nie sądzę, aby jawnie chciał łamać konstytucję (...). Jeśli miałby się zdecydować na złamanie konstytucji w tej kwestii, to musiałbym powiedzieć, że ten scenariusz byłby bardzo dla Polski ryzykowny i niepotrzebnie ryzykowny – dodał.
Czytaj więcej
W czasie rozmów w Oslo, gdzie Wołodymyr Zełenski rozmawiał z amerykańskimi negocjatorami, specjalnym wysłannikiem prezydenta USA ds. Bliskiego Wsch...
Tusk poinformował, że Domański zostanie wicepremierem, po tym jak w Sejmie doszło do debaty i głosowania nad wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki. Wniosek o wotum nieufności nie uzyskał większości.
W kontekście sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym Tusk powiedział, że „w sprawie Trybunału Konstytucyjnego wszystko idzie bardzo dokładnie zgodnie z planem, jaki założyliśmy”. - Nic więcej nie powiem w tej sprawie – dodał.
Donald Tusk o uchwale Rady Obwodu Lwowskiego: To nie jest problem dla nas, to jest problem dla Ukrainy
Premier odniósł się też do uchwały Rady Obwodu Lwowskiego, która postanowiła, że 2027 rok będzie rokiem UPA i Romana Szuchewycza. O uchwale poinformowano na oficjalnej stronie internetowej Rady, jednak późnym wieczorem zniknęła ona ze strony.
- Jako premier polskiego rządu nie mam zamiaru komentować czy analizować zachowań radnych obwodu, takiego czy innego w Ukrainie. To jest niemądre, to szkodzi Ukrainie, dla nas to jest oczywiście zawsze bardzo irytujące i w Polsce nie rozumiemy tego typu działań tym bardziej, że one są przede wszystkim wbrew interesom Ukrainy – stwierdził.
Tusk mówił też, że już wcześniej rozmawiał na ten temat z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, któremu zwrócił uwagę, że „każdy tego typu gest” bardzo utrudnia przyjaciołom Ukrainy i zwolennikom jak najbliższej współpracy pracę. - W takich sytuacjach zawsze Rosjanie zacierają ręce – zauważył.
- Tego typu demonstracje szkodzą wyłącznie Ukrainie i bardzo pomagają tym wszystkim, którzy źle życzą Ukrainie – zauważył premier dodając, że może to być pretekst dla przeciwników wejścia Ukrainy do UE. - Powiedzieć, że kompletnie nie rozumiem takiej samobójczej taktyki to nic nie powiedzieć - zaznaczył. - To nie jest problem dla nas, to jest problem dla Ukrainy – podsumował.