Administracja w Waszyngtonie poprosiła o rezygnację z zajmowanego stanowiska szefową amerykańskiej placówki dyplomatycznej w Grecji. Jak poinformowała agencja Reutera, decyzję przekazała oficjalnie w czasie wtorkowego briefingu nowa sekretarz prasowa Białego Domu, Katie Zacharia.

Dyplomatyczny skandal w Atenach. Kimberly Guilfoyle odchodzi na wniosek Białego Domu

Presja na dymisję narastała od dłuższego czasu. Według ustaleń Associated Press, amerykański prezydent już wcześniej sygnalizował niezadowolenie z postawy przedstawicielki USA w Atenach. Dzień przed oficjalnym komunikatem Białego Domu Trump przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że administracja bada sprawę i „nie jest zadowolona” z docierających sygnałów.

Czytaj więcej

Trump: Putin chce zawrzeć porozumienie. Musimy skłonić Zełenskiego

Przyczyną odwołania Guilfoyle ma być seria artykułów opublikowanych przez „The Wall Street Journal”. Dziennik ujawnił niepokojące szczegóły dotyczące zachowania dyplomatki. Wśród najpoważniejszych zarzutów znalazły się twierdzenia, jakoby ambasadorka podczas jednego z przyjęć groziła wykorzystaniem wpływów Waszyngtonu do osłabienia rządu w Atenach.

Kulisy śledztwa dziennikarskiego wokół ambasadorki USA w Grecji

Z ustaleń mediów wynika również, że dyplomatka faworyzowała konkretną firmę z greckiego sektora budowlanego i energetycznego, zapewniając jej lobbiście udział w zamkniętych spotkaniach dyplomatycznych. Associated Press, powołując się na analizę wiadomości tekstowych, wskazało także na przypadek żądania 100 tysięcy dol. od jednego z darczyńców w zamian za ułatwienie dostępu do przedstawicieli władz w Waszyngtonie. Sprawę skomplikowały dodatkowo doniesienia brytyjskiego dziennika „The Daily Mail” o konfliktach dyplomatki z personelem ambasady.

Czytaj więcej

Gen. Polko ostro o Trumpie. „To, co robi, uderza w nasze bezpieczeństwo”

Prawnicy Kimberly Guilfoyle kategorycznie odrzucają oskarżenia o złamanie prawa. W wydanym oświadczeniu wyjaśniają, że oczekiwane środki finansowe stanowiły wyłącznie zaległe wynagrodzenie za komercyjne wystąpienia publiczne sprzed nominacji ambasadorskiej.

Sekretarz stanu Marco Rubio krytykuje media

Stanowisko w sprawie zajął sekretarz stanu Marco Rubio. Jak relacjonowało AP, szef amerykańskiej dyplomacji początkowo chwalił postawę ambasadorki, jednak w obliczu kolejnych doniesień odmówił jednoznacznego poparcia. Tuż przed wylotem z Aten Rubio skrytykował dziennikarzy za opieranie się na niepotwierdzonych przekazach medialnych i odmówił komentarza do czasu weryfikacji faktów.

Przedstawiciele Partii Demokratycznej w komisjach spraw zagranicznych oraz nadzoru – w tym senator Jeanne Shaheen oraz kongresmeni Gregory Meeks i Robert Garcia – oficjalnie wystąpili o wszczęcie śledztwa – podała agencja AP. Nieformalne czynności sprawdzające rozpoczął już inspektor generalny Departamentu Stanu.

Czytaj więcej

Premier Kanady rozmawiał z Trumpem i Zełenskim. Z tym drugim „pozostanie w bliskim kontakcie”

Jak przypomina agencja Reuters, Grecja pozostaje strategicznym sojusznikiem USA w ramach NATO. Kraj ten nie tylko udostępnia infrastrukturę wojskową we wschodniej części Morza Śródziemnego, ale również dowodzi unijną misją morską, której celem jest ochrona statków handlowych na Morzu Czerwonym.