Już za 19 zł miesięcznie przez rok
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Aktualizacja: 05.08.2018 14:51 Publikacja: 05.08.2018 11:12
Sveti Stefan, położony na skalistej wyspie nieopodal Budvy w Czarnogórze
Foto: Adobe Stock
Petrovac na Moru, jeden z popularniejszych kurortów w Czarnogórze
Foto: Adobe Stock
Podgorica, stolica Czarnogóry
Foto: Adobe Stock
Targ w Podgoricy
Foto: Bloomberg
Kotor, widok na stare miasto
Foto: Adobe Stock
Wśród gości pojawili się Skandynawowie i turyści z Europy Zachodniej. Nadal jednak przeważają Rosjanie (26 proc. wszystkich przyjazdów) i Serbowie. Pomimo napiętych stosunków politycznych, Rosjan jest tutaj tylu, że czarnogórski kurort Budva nazywany jest „Moskwą nad morzem", a Montenegro Airlines od marca tego roku zaczęły latać do Moskwy i Sankt Petersburga.
Rosjanie są bardzo cenionymi turystami, ponieważ wydają najwięcej, średnio 104 euro dziennie. Co ciekawe, są tam również Chorwaci i Turcy, którzy na lato uciekają ze swoich krajów przed napływem zorganizowanych wycieczek na wybrzeżach. Pojawiają się także Chińczycy i Arabowie.
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Rząd przyjął projekt budżetu na 2026 rok, polscy przedsiębiorcy obawiają się inflacji, a Szwecja planuje wznowie...
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
Wielki biznes Rosji chce od Władimira Putina zwrotu kosztów ochrony przed dronami i odbudowy zniszczonych przez...
Nvidia ogłosiła dużo lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne. Jej akcje spadały jednak w handlu posesyjnym.
Prezydent i premier spierają się o priorytety gospodarcze, polskie fabryki AGD mierzą się z kryzysem, a producen...
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas