Rosja zgodziła się na zwiększenie dostaw broni do Afryki Subsaharyjskiej, poinformowała w poniedziałek służba prasowa Rosoboronexportu - państwowego, wyłącznego eksportera rosyjskiego uzbrojenia.
- W latach 2020-21 podpisano kontrakty na łączną kwotę 1,7 mld dolarów, a liczba klientów afrykańskich wzrosła do 17 – powiedział Aleksander Michiejew, dyrektor generalny Rosoboroneksport.
Do regionu dostarczane zostaną helikoptery, systemy obrony przeciwlotniczej, pojazdy opancerzone, wyposażenie dla organów ścigania, ochrony lotnisk i obiektów krytycznych. A także broń strzelecka, w tym broń specjalistyczna.
Są to m.in transportery opancerzone BTR-80, 80A i 82A, karabiny szturmowe kałasznikowa w tym „absolutne nowości” w Afryce - AK-19, AK-308 - wylicza Rosoboronexport.
Pod koniec ubiegłego roku Rosja sprzedała broń za granicę za 15 miliardów dolarów, przekraczając plan o 2 procent, powiedział Dmitrij Szugajew szef Federalnej Służby Współpracy Wojskowo-Technicznej (FSMTC) na spotkaniu z prezydentem Władimirem Putinem w poniedziałek.
„Przede wszystkim zrealizowaliśmy wskaźniki z ubiegłego roku. A portfel zamówień, co jest bardzo ważne, utrzymał się na poziomie ponad 50 miliardów dolarów – poinformował urzędnik.
Pod koniec grudnia 2020 r wiceminister obrony Aleksander Fomin skarżył się na spadek popytu na rosyjską broń.
„Niestety wśród najbardziej dotkniętych pandemią krajów znaleźli się główni partnerzy Rosji w dziedzinie współpracy wojskowo-technicznej, w szczególności Indie, Algieria, Egipt i inne”.
Fomin zauważył, że terminy dostaw produktów wojskowych do wielu klientów zostały przesunięte. „Jest to spowodowane m.in. brakiem możliwości przyjęcia zagranicznych specjalistów do przeprowadzenia kontroli przedwysyłkowych w Federacji Rosyjskiej oraz wysłania rosyjskich przedstawicieli w celu dostarczenia i serwisowania produktów na terytoria klientów” – wyjaśnił.