British Airways do końca marca ma przedstawić warunki, na jakich przejmie Iberię. Trudne okazały się rozmowy na temat przejęcia australijskiej linii Quantas. Lufthansa czeka na zgodę na zakup Austrain Airlines. Na rynku mogą pojawić się akcje m.in. bmi czy GoAir. BA i Iberia szukają kolejnych okazji do zakupów. Angielska linia i hiszpański narodowy przewoźnik prowadzą rozmowy na temat fuzji od lipca 2008 roku. Jeśli dojdą do skutku powstanie trzecia pod względem wielkość największa na świecie linia lotnicza – podaje portal cheapflights. com. Rozmowy przewoźników skomplikowały się m.in. w związku z osłabieniem się brytyjskiej waluty wobec euro i spadkiem wartości BA na rynku.

Fernando Conte, prezes Iberii sugeruje, że osiągnięcie porozumienia jest coraz bliższe. — Praktycznie wszystkie karty są na stole, w marcu powinna zapaść decyzja — powiedział Conte. Zgodnie z propozycją BA to ona miałaby być w fuzji linią wiodącą.

Tymczasem rozmowy o fuzji BA z australijską linią Quantas utknęły w martwym punkcie. Strony nie mogą dojść do porozumienia m.in. w kwestiach finansowych. Wspólny model biznesowy obu linii miał przypominać ten w jakim funkcjonują Air France i KLM. Po wstrzymaniu rozmów Quantas ogłosił, że od czerwca roku, zwiększy liczbę lotów w wykonywanych z londyńskiego Hethrow do Sydney. Brytyjski Narodowy przewoźnik rozważa również, jak podał The Economic Times, zakup pakietu 25 proc. akcji GoAir, taniej indyjskiej linii lotniczej. Jak podają źródła, na które powołuje się dziennik, Informacji na temat transakcji można spodziewać się jeszcze w tym miesiącu.

Na rynku niedługo może pojawić się pakiet 20 proc. angielskiego bmi. Skandynawskie Linie Lotnicze SAS, które posiadają 20 proc. papierów przewoźnika rozważają ich sprzedaż. Może być nimi zainteresowana niemiecka Lufthansa, która posiada już pakiet 80 proc. (po niedawnym przejęciu 50 proc. akcji od Michela Bishopa, założyciela brytyjskiego przewoźnika). Lufthansa czeka obecnie na zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Austrain Aiurlines, Bruksela wszczęła dochodzenie, mające ustalić czy cena jaką oferuje niemiecki przewoźnik odpowiada rynkowej wartości akcji Austriana, które ma nabyć. Lufthansa przymierza się również do kupna SAS, od lat mówi się też o chęci przejęcia przez Niemców kontroli nad LOTem.

Sprzedaż akcji bmi przez SAS, może być pierwszym sygnałem, że skandynawska linia wycofa się z walki o udział w światowym rynku lotniczym. Mats Jansson, prezes SAS zasugerował ostatnio, że linia, w dobie kryzysu, musi się skupić na swoim rynku lokalnym i odświeżyć dotychczasową strategię. Może to oznaczać również przygotowania do sprzedaży akcji Spanair, Air Baltic, Estonian Air, Skyways, Cubic i Trust, które również są w posiadaniu SAS.

Wiadomo już, że Ryanair musi pożegnać się z marzeniem o przejęciu swojego rywala — Aer Lingusa, o co z zabiegał od 2006 r. Irlandzki rząd odrzucił ofertę taniego przewoźnika, obawiając się, że transakcja ograniczy konkurencję na irlandzkim rynku lotniczym, co z kolei boleśnie odczują klienci. Ryanair oferował za 25 proc. pakiet akcji 701 mln funtów.