10 sierpnia pojawi się lista ponad 60 tys. pracowników JSW uprawnionych do akcji ustawą (47 tys.) i rekompensatą prywatyzacyjną (14 tys.). Po debiucie coraz więcej firm chce skupować prawa do akcji górników, którzy będą mogli sprzedać swoje papiery dopiero w 2013 r.

– Ogłaszają się nie tylko w kopalniach, ale i w gazetach czy ulotkach w skrzynkach – mówi Piotr Szereda, przedstawiciel jastrzębskich związkowców. – Oferują 10 – 14 tys. zł za pakiet, czasem opłacenie podatku. Gotówka od ręki kusi najczęściej emerytów – dodaje.

Z naszych informacji wynika, że do skupu praw szykuje się m.in. Secus, po ok. 45 zł za walor. Secus nie skomentował jednak tych informacji.

– Jeśli jakaś firma znalazła furtkę, by legalnie kupić prawa do akcji, nic nie możemy zrobić – mówi „Rz" prezes JSW Jarosław Zagórowski. – Apelowaliśmy m.in. do stowarzyszenia notariuszy, by uświadamiali sprzedającym, że to decyzja, która pociąga za sobą poważne skutki prawne – dodaje.

– Zazwyczaj taka transakcja odbywa się w formie umowy przyrzeczenia, którą prawo dopuszcza – mówi „Rz" Krzysztof Zarychta, analityk DM BDM.

Zagórowski pytany o kondycję JSW po debiucie powiedział, że niższe ceny węgla w II półroczu spółka chce kompensować większym wydobyciem. Ruszy m.in. ściana zatrzymana po majowym wypadku w kopalni Krupiński. Wyniki za I półrocze 31 sierpnia.