W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele administracji publicznej, instytucji europejskich, sektora finansowego, biznesu, rolnictwa oraz firm technologicznych. W centrum dyskusji znalazło się pytanie, jak przełożyć cele Europejskiej Strategii Odporności Wodnej na konkretne rozwiązania dla polskiej gospodarki.

Woda jako czynnik wzrostu gospodarczego

Jeszcze kilka lat temu kwestie związane z wodą pojawiały się głównie w debatach klimatycznych. Dziś coraz wyraźniej stają się elementem polityki gospodarczej. Rosnąca częstotliwość susz, nieregularne opady i zmiany klimatyczne powodują, że dostęp do zasobów wodnych wpływa na funkcjonowanie przedsiębiorstw, produkcję rolną oraz bezpieczeństwo energetyczne.

Jak podkreślali uczestnicy kongresu, Europa weszła w etap, w którym woda staje się jednym z kluczowych zasobów strategicznych. Jej znaczenie można porównać do energii czy surowców krytycznych. Bez odpowiednich inwestycji i nowych regulacji coraz większa liczba sektorów gospodarki może odczuwać skutki niedoborów.

Zdaniem ekspertów konieczne jest odejście od postrzegania gospodarki wodnej wyłącznie jako kosztu środowiskowego. Coraz częściej jest ona elementem zarządzania ryzykiem biznesowym oraz warunkiem utrzymania ciągłości produkcji.

Strategia wodna dla przemysłu

Jednym z najważniejszych efektów kongresu była prezentacja propozycji „Strategii wodnej dla przemysłu w Polsce”, przygotowanej przez Komitet Wodny Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Dokument zakłada stworzenie systemowych rozwiązań, które mają umożliwić przedsiębiorstwom funkcjonowanie nawet w warunkach pogłębiającego się deficytu wody. Fundamentem strategii ma być budowa wspólnego systemu danych dotyczących poboru i zużycia wody oraz jednolitych metod oceny ryzyka wodnego.

Autorzy dokumentu proponują również opracowanie benchmarków dla najbardziej wodochłonnych sektorów gospodarki, rozwój zamkniętych obiegów technologicznych oraz szersze wykorzystanie odzysku i ponownego użycia wody. Ważnym elementem ma być także koordynacja działań na poziomie zlewni, czyli obszarów najbardziej narażonych na niedobory.

Strategia przewiduje perspektywę wdrożeniową do 2035 r. W pierwszej kolejności nacisk ma zostać położony na rozwój systemów pomiarowych i współpracy instytucjonalnej, a następnie na instrumenty finansowe wspierające inwestycje zwiększające efektywność wodną przedsiębiorstw.

Dla przemysłu oznacza to zmianę podejścia: zanim firma zdecyduje się na zwiększenie poboru wody, powinna najpierw wykorzystać potencjał oszczędności oraz możliwości jej ponownego wykorzystania.

Rolnictwo wobec nowej rzeczywistości klimatycznej

Drugim kluczowym dokumentem przedstawionym podczas kongresu były rekomendacje dotyczące polskiego rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego.

Autorzy raportu wskazują, że dotychczasowy model reagowania na skutki suszy jest niewystarczający. Potrzebne jest przejście od działań interwencyjnych do systemowego zarządzania ryzykiem wodnym.

Rekomendacje obejmują m.in. uproszczenie procedur związanych z budową małych zbiorników retencyjnych, rozwój rozproszonej retencji na terenach wiejskich, modernizację urządzeń melioracyjnych oraz zwiększanie retencji glebowej. Ważnym elementem ma być również rozwój rolnictwa regeneratywnego i precyzyjnych systemów nawadniania wykorzystujących dane meteorologiczne oraz prognozy suszy.

Eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo żywnościowe w coraz większym stopniu zależeć będzie od zdolności gospodarstw do efektywnego gospodarowania wodą. Oznacza to konieczność inwestowania zarówno w infrastrukturę, jak i w nowoczesne technologie wspierające podejmowanie decyzji.

Europejska strategia odporności wodnej

Istotnym punktem kongresu było wystąpienie Pernille Weiss-Ehler - przedstawicielki gabinetu komisarz UE ds. środowiska i odporności wodnej Jessiki Roswall. Zaprezentowane założenia Europejskiej Strategii Odporności Wodnej pokazują, że Bruksela traktuje kwestie wodne jako jeden z filarów przyszłej konkurencyjności gospodarczej.

Strategia zakłada zintegrowane zarządzanie zasobami wodnymi, rozwój nowoczesnej infrastruktury, zwiększanie efektywności wykorzystania wody oraz budowę partnerstw między administracją, biznesem i środowiskiem naukowym.

W praktyce oznacza to, że projekty związane z retencją, recyklingiem wody czy cyfryzacją gospodarki wodnej mogą w najbliższych latach stać się jednym z priorytetów inwestycyjnych Unii Europejskiej.

Finansowanie będzie kluczowe

Jednym z najczęściej powracających tematów podczas debat była kwestia finansowania transformacji wodnej.

Przedstawiciele sektora bankowego i instytucji europejskich zwracali uwagę, że dostępność kapitału nie będzie główną barierą. Znacznie większym wyzwaniem może okazać się przygotowanie odpowiedniej liczby projektów gotowych do realizacji.

Eksperci wskazywali również na potrzebę tworzenia wspólnych standardów oceny ryzyka wodnego oraz instrumentów umożliwiających podział ryzyka pomiędzy sektor publiczny i prywatny. Coraz większe zainteresowanie budzą także rozwiązania pozwalające wyceniać usługi ekosystemowe, takie jak retencja wody, co mogłoby stworzyć dodatkowe źródła finansowania inwestycji.

Technologie gotowe do wdrożenia

Ważnym elementem wydarzenia była prezentacja rozwiązań technologicznych wspierających gospodarkę wodną. Pokazano systemy monitorowania zużycia wody w czasie rzeczywistym, narzędzia do modelowania ryzyka suszy i powodzi, technologie wykrywania strat w sieciach wodociągowych oraz rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję do zarządzania zasobami wodnymi.

Zdaniem uczestników kongresu cyfryzacja może stać się jednym z najważniejszych narzędzi zwiększania odporności wodnej. Dane pozyskiwane w czasie rzeczywistym pozwalają nie tylko ograniczać straty, ale również skuteczniej planować inwestycje i przewidywać zagrożenia związane ze zmianami klimatu.

Od debaty do działania

Najważniejszy wniosek płynący z Blue Deal Congress jest jednoznaczny: problem niedoboru wody przestaje być zagadnieniem przyszłości. Staje się realnym wyzwaniem dla gospodarki już dziś.

Polska, podobnie jak inne kraje europejskie, stoi przed koniecznością budowy długofalowej polityki wodnej obejmującej przemysł, rolnictwo, sektor finansowy i administrację publiczną. W przeciwnym razie ryzyko związane z deficytem wody może przełożyć się na spadek konkurencyjności przedsiębiorstw, wzrost kosztów produkcji żywności oraz ograniczenie potencjału inwestycyjnego kraju.

Transformacja wodna nie jest już wyłącznie elementem polityki klimatycznej. Coraz wyraźniej staje się warunkiem stabilnego rozwoju gospodarczego i jednym z fundamentów bezpieczeństwa ekonomicznego Europy.

Patronami medialnymi byli „Rzeczpospolita” i rp.pl