Cała sprawa nie jest marginalna, bo ilość odpadów opakowaniowych na osobę wzrosła w ciągu ostatniej dekady średnio o 32 kilogramy na osobę.

Ustawa „Opakowania i odpady opakowaniowe” była jedną z najsilniej lobbowanych w branży, a ustawodawcy wprowadzili do niej aż ponad 500 poprawek. Doprowadziło to do maratonu głosowania, podczas którego przewidziano wyjątki dla produktów stanowiących ważne dziedzictwo kulturowe, takich jak camembert, który nadal będzie sprzedawany w drewnianych opakowania. Nie ma jednak mowy o tym, aby przetrwały jednorazowe opakowania kosmetyków w hotelach. Coraz więcej placówek zastępuje je większymi „rodzinnymi” opakowaniami, często przytwierdzając je do mocowań na ścianach, zapewne po to, aby nie opuszczały hoteli razem z gośćmi.

Czytaj więcej

Unia chce szybciej pożegnać plastikowe torebki

Trzeba zwalczać powódź plastiku i usprawnić recykling

Przemysł szklarski z kolei jest zadowolony za ochronę „charakterystycznych projektów opakowań”, jak butelki z alkoholami.

— Wyjątkowe i kreatywne kształty opakowań są kluczowym punktem kontaktu producentów z konsumentami. To głosowanie zmniejsza ryzyko, że cięższe materiały, takie jak szkło, zostaną zastąpione lżejszymi materiałami opakowaniowymi – mówiła podczas debaty Adeline Farrelly, sekretarz generalna FEVE, grupy lobbystów z branży szklanej.

Eurodeputowani w ostatnią środę byli zgodni co do tego, że do końca obecnej dekady wszystkie opakowania papierowe i plastikowe muszą nadawać się do recyklingu. Tyle, że pojawiły się także głosy za zbyt radykalnymi przepisami.

Czytaj więcej

Biedronka stawia pierwsze recyklomaty. Podała pierwszą lokalizacje

— Jak najbardziej właściwe jest zwalczanie w szczególności powodzi plastiku i usprawnianie recyklingu w tych krajach europejskich, w których nie funkcjonuje on jeszcze zbyt dobrze. Ale nie potrzebujemy kaskady zakazów. Papier to materiał zrównoważony, a w Europie naprawdę mamy obecnie inne zmartwienia niż torby papierowe – uważa Peter Liese, eurodeputowany centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej.

Celem UE jest redukcja wszystkich odpadów opakowaniowych o 5 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomem z 2018 r. i o 15 proc. do 2040 r. Ostateczny kształt nowej ustawy zostanie jeszcze uzgodniony z krajami członkowskimi.

Nieudane eksperymenty McDonald's z kubkami wielokrotnego użytku

McDonald's jest jednym z krytyków przepisów za nacisk na promowanie produktów wielokrotnego użytku, takich jak kubki, zamiast jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych i papieru, które potem można poddać recyklingowi.

Firmy z branży fast food sprzeciwiają się propozycji Komisji Europejskiej, aby wymagać od wszystkich restauracji używania materiałów wielokrotnego użytku do serwowania posiłków. Argumentują, że ich wcześniejsze doświadczenia z ponownym wykorzystaniem nie są obiecujące.

Zdaniem przedstawicieli McDonald’sa po latach ograniczania szkodliwych dla środowiska tworzyw sztucznych w swoich restauracjach i skupienie się na recyklingu oraz opakowaniach nadających się do recyklingu, plan UE oznaczałby odwrócenie tej sytuacji. — W zasadzie wyeliminowaliśmy plastik z naszych restauracji. Teraz, w wyniku ponownego użycia, będziemy musieli ten plastik przywrócić, aby umożliwić jego wielokrotne wykorzystanie – mówił we wrześniu w wywiadzie dla France 24 Jon Banner, dyrektor ds. globalnego wpływu McDonald’s.

Czytaj więcej

McDonald’s testuje nową pokrywkę na kubek. Pożegnanie ze słomkami

McDonald’s już eksperymentował z oferowaniem kubków wielokrotnego użytku w kilku krajach europejskich. Okazało się, że we Francji, gdzie na początku tego roku niektóre opakowania wielokrotnego użytku stały się obowiązkowe, przedmioty te są używane średnio mniej niż 29 razy, a klienci zatrzymują wiele z nich lub wyrzucają. W Niemczech klienci wybierający materiały wielokrotnego użytku wpłacają kaucję w wysokości 2 euro (2,10 dolara), ale i tak tylko 40 proc. kubków wraca do restauracji. W Holandii 25 proc. wraca, a depozyt wynosi tam 1 euro.

— Badania McDonald’s sugerują, że kubki należy używać ponownie od 50 do 100 razy, aby były bardziej przyjazne dla środowiska niż produkty jednorazowe – powiedział Jon Banner.

"Recykling nie jest panaceum na rozwiązanie problemu odpadów"

W zeszłym roku Komisja Europejska zaproponowała przepisy, które nakazywałyby powszechne stosowanie materiałów wielokrotnego użytku, nawet w przypadku żywności na wynos. Tej wiosny, choć w najnowszej wersji ustawy usunięto ten obowiązek, nadal obejmowałby on zastawę, na której spożywane są potrawy w restauracjach szybkiej obsługi.

Czytaj więcej

Odpady wielkich marek zanieczyszczają Kambodżę. LPP: Nie byliśmy świadomi

Organizacje zajmujące się ochroną środowiska nalegają, aby UE kontynuowała realizację planu ponownego wykorzystania. — Recykling nie jest panaceum na rozwiązanie problemu odpadów. Zaletą materiałów ponownego użycia jest to, że pomagają one zamknąć obieg odpadów, powodując z czasem produkcję i zużycie mniejszej ilości materiału – uważa Tatiana Luján, dyrektor ds. systemów materiałowych w ClientEarth, organizacji non-profit zajmującej się ochroną środowiska.

— Przejście na naczynia wielokrotnego użytku wymusiłoby znaczne wydatki na wyposażenie restauracji w większą liczbę zmywalni, co zwiększyłoby ilość zużywanej wody — ostrzega Jon Banner.

Tatiana Luján kwestionuje jednak te twierdzenia. — Wyprodukowanie jednorazowej filiżanki do kawy wymaga średnio 1,3 litra wody, podczas gdy do czyszczenia kubka wielokrotnego użytku zużywa się tylko około 150 mililitrów wody – uważa.