Reklama
Rozwiń
Reklama

Najsłynniejsza winnica Krymu ma teraz same kłopoty

Najsłynniejsza winnica Krymu ma teraz same kłopoty. Nie pasuje do rosyjskich przepisów. A Moskwa traktuje ją jak zdobycz wojenną.
Najsłynniejsza winnica Krymu ma teraz same kłopoty

Foto: 123RF

Rosyjski rynek zdominowany jest przez krajowe wina, jednak rodzimi producenci oferują zazwyczaj najtańsze gatunki. Tymczasem krymska Massandra to nie tylko 10 mln butelek rocznie, ale wina z najwyższej półki, znane od dawna i cenione na świecie, dlatego bardzo konkurencyjne dla winnic Rosji.

Carskie winnice księcia Golicyna powstały w II połowie XIX i skupiają wszystko co najlepsze z tysiącletniej wiedzy i tradycji krymskiego winiarstwa. W granitowym podłożu 60 metrów pod ziemią wydrążono siedem korytarzy długości 150 m każdy i szerokości 5 m, które zapewniają stałą temperaturę 14–16 stopni C i optymalną wilgotność.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama