Prawie 60 proc. rodzimych małych i średnich przedsiębiorstw wdrożyło w 2016 r. nowe produkty, usługi bądź procesy, które określiły mianem innowacyjnych – wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Kantar Millward Brown dla Siemens Polska i Ministerstwa Rozwoju.

Eksperci wskazują, że to dobry rezultat, tym bardziej że firmy te mają zdecydowanie krajowy charakter – tworzone są i zarządzane przez Polaków. Co więcej, wiele z nich od samego początku nastawia się na konkurowanie na rynkach globalnych.

Mało patentów

Wśród pozytywów analitycy wskazują fakt, że źródłem tych innowacji są pracownicy.

– Trend nie dziwi, bo w ten sposób rozwijały się Apple, Google czy Tesla – podkreśla Tomasz Haiduk, członek zarządu Siemensa w Polsce.

Badania Kantar Millward Brown, przeprowadzone na 250 firmach z sektora przemysłu lekkiego i ciężkiego, pokazują, że 78 proc. innowacji produktowych wdrożonych w MŚP powstało właśnie na skutek prac wewnątrz firmy.

– Niepokoi natomiast fakt, że tylko 13,7 proc. podmiotów przy wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań współpracowało z ośrodkami naukowymi, a jedynie 6,3 proc. kupowało licencje, patenty i prawa autorskie – mówi Haiduk.

Według raportu niemal co druga spółka stawia na automatyzację i robotyzację. Najpowszechniej stosowanym rozwiązaniem wspierającym innowacyjność jest automatyzacja z wykorzystaniem pojedynczych maszyn. To rozwiązanie, z którego w ub.r. skorzystało 48,6 proc. firm. Dalsze 10,4 proc. przedsiębiorstw ma je w planach na najbliższy rok.

Na robotyzację całości linii produkcyjnej postawiło tylko nieco ponad 14 proc. z nich, na tzw. internet rzeczy – 13 proc., a na analizę danych big data – prawie 12 proc. Druk 3D i nanotechnologia to wciąż rzadkość (po ok. 8 proc.).

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Odwrócić offshoring

Innowacje usprawniające produkcję i optymalizujące jej koszty, za pomocą m.in. automatyzacji, to trend, który zaczęto określać kilka lat temu mianem przemysłu 4.0. Zainicjowana przez Niemców idea ma na celu odwrócenie zjawiska offshoringu, czyli przenoszenia produkcji do krajów, w których koszty pracy są niższe. – Ta, dzięki robotyzacji, wróciłaby do krajów-konsumentów – twierdzi Maciej Balsewicz, prezes funduszu bValue.