Marvipol na warszawskim rynku jest obecny od ponad 20 lat. A ostatni rok – 2017 – był dla spółki wyjątkowy, jeśli chodzi o osiągnięte wyniki. To efekt zawarcia 765 umów na sprzedaż mieszkań i lokali użytkowych. Co sprawia, że kupujący wybierają Marvipol? Konkurencja na tym rynku jest przecież ogromna.
Konkurencja jest na trwale wpisana w charakter każdego biznesu, wymusza nieustanny wzrost efektywności, inwestycje w siebie i zespół. Sukces w branży deweloperskiej jest wynikiem wielu czynników. Poczynając od zakupu gruntu w atrakcyjnej lokalizacji i na ekonomicznie uzasadnionych warunkach, właściwym wyborze projektu architektonicznego, generalnego wykonawcy czy konstrukcji samej oferty i modelu sprzedaży. Marvipol przez ponad dwie dekady zbudował wizerunek dewelopera, którego budynki wyróżniają się ponadczasową architekturą oraz wysoką jakością i solidnością wykonania.
Marvipol nigdy nie był, nie jest i nie będzie deweloperem wolumenowym, uczestniczącym w wyścigu o wybudowanie największej liczby mieszkań. Stąd miarą naszego biznesowego sukcesu są z jednej strony generowany zwrot na kapitale i masa wypracowywanej marży, z drugiej zadowoleni klienci, którzy na tak konkurencyjnym rynku zdecydowali się kupić wyjątkowy produkt z oferty Marvipol, kierując się z reguły nie tylko ceną, ale także atutami naszych inwestycji.
Pochodną naszego modelu działalności na rynku mieszkaniowym i szerzej – podejścia do biznesu – była decyzja o uzupełnieniu biznesu deweloperskiego o segment magazynowy. Projekty magazynowe to przedsięwzięcia o zupełnie innej charakterystyce biznesowej, realizowane zdecydowanie szybciej niż mieszkaniowe, nieobarczone – z racji lokalizacji – istotnymi ryzykami administracyjnymi typowymi dla projektów mieszkaniowych, adresowane do profesjonalnego klienta. Wchodząc w ten biznes zdywersyfikowaliśmy biznesowe ryzyka, niezmiennie osiągając ponadprzeciętny zysk na zaangażowanym kapitale.
Czy 2017 rok to tylko rekordy w sprzedaży dla firmy, czy również inwestycje?
Jedno i drugie. Ubiegłoroczne wyniki to powód do dumy, ale też impuls do jeszcze cięższej pracy i przeskoku firmy na kolejny poziom, co nie będzie możliwe bez przemyślanych inwestycji. W minionym roku Marvipol Development wydał na rozbudowę banku ziemi pod projekty mieszkaniowe ponad 130 mln zł, w projekty magazynowe zainwestowaliśmy w tym okresie ok. 70 mln zł. W ten sposób tworzymy fundamenty pod dalszy dynamiczny wzrost skali prowadzonego biznesu. W 2018 roku mamy ambicję zwiększyć sprzedaż mieszkań w dwucyfrowym tempie (w ujęciu procentowym), utrzymując ponad 20% marżę na sprzedaży.
Jest Pan również Prezesem spółki British Automotive Holding, zajmującej się importem i sprzedażą samochodów. Jakie plany ma pan w tym obszarze działalności?
Również British Automotive Holding po rekordowym roku nie spoczywa na laurach, chcemy również w 2018 roku zwiększyć sprzedaż w dwucyfrowym tempie. W ramach BAH realizujemy plan inwestycyjny koncentrujący się na rozbudowie sieci dilerskiej Jaguar Land Rover. Przed nami kolejne premiery samochodów i aby sprostać oczekiwaniom rynku, a przede wszystkim klientów, stawiamy na zwiększenie liczby obiektów. W styczniu 2018 roku otworzyliśmy salon w Katowicach, pracujemy nad budową lub gruntowną przebudową obiektów w Warszawie i Gdańsku. Wierzymy, że jesteśmy w stanie dalej dynamicznie zwiększać udział w rynku motoryzacyjnym, inwestujemy, by uwolnić ten potencjał.
Pod koniec 2017 roku doszło do podziału Grupy Marvipol na dwie publiczne spółki, Marvipol Development i British Automotive Holding. Czym była podyktowana ta decyzja i jakich jej efektów Pan oczekuje?
Ideą, która przyświecała podziałowi Marvipol S.A., było umożliwienie rynkowi wiarygodnej i rzetelnej wyceny biznesów motoryzacyjnego oraz deweloperskiego, uwolnienie potencjału wzrostu ich wartości.
Przez lata inwestorzy mieli problem z wyceną naszych biznesów, byliśmy klasyfikowani jako deweloper z pobocznym biznesem motoryzacyjnym, wycenianym w sposób zupełnie nieuwzględniający jego atutów. Obecny stan rzeczy, czyli Marvipol Development i British Automotive Holding jako dwa oddzielne podmioty na GPW, to sytuacja „win – win”, zarówno dla samych spółek, które będą wyceniane zgodnie z ich realną wartością, jak i inwestorów, którzy mogą wybrać, w którą część motoryzacyjną czy deweloperską zaangażują większe środki i który profil ryzyka bardziej im odpowiada.
Rozmawiała Ewa Matyszewska
Cała rozmowa z Mariuszem Książek: https://www.bdo.pl/pl-pl/publikacje/przedsiebiorca-miesiaca/2018/Rozmowa-z-Mariuszem-Ksiazek-Prezesem-Marvipol-Development
Materiał powstał we współpracy z BDO Polska.