Reklama

Pepsi walczy o zyski z wody

Napojowy gigant chce umocnić się na polskim rynku wody wartym ponad 2 mld zł. Ma mu w tym pomóc marka Górska Natura

Publikacja: 03.03.2009 17:51

Pepsi walczy o zyski z wody

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Nowy produkt PepsciCo pojawi się w sklepach jeszcze w tym miesiącu. Jeden z największych producentów napojów na świecie chce zdążyć przed sezonem, który na polskim rynku wody zazwyczaj rozpoczyna się w maju. Po nieudanej próbie zdobycia naszego rynku wodą Świtezianka oraz globalną marką Aqua Minerale firma zdecydowała się na wprowadzenie marki, której nazwa nawiązuje do natury i gór. Na razie nie zdradza, jakie udziały rynkowe chciałaby zdobyć dla swojej wody, której pojawienie się na rynku będzie wpierać reklamami w mediach oraz program promocyjny dla konsumentów.

Wprowadzając Górską Naturę PepsiCo naśladuje producentów, którym udało się odnieść sukces na rynku, np. lidera Żywca Zdroju produkowanego przez koncern Danone.

– Historia pokazała, że w Polsce nie przyjmują się globalne marki wody oraz te, których nazwy nie nawiązują do miejsca pochodzenia – mówi Paweł Zieliński, współwłaściciel firmy GFT Goldfruct produkującej Kingę Pienińską.

Lekcję na polskim rynku wody odrobił już największy konkurent PepsiCo na światowym rynku napojów. Kilka lat temu koncern Coca – Cola wycofał z Polski popularną w innych krajach Bonaquę i skoncentrował się na promocji Kropli Beskidu. Po czterech latach od wprowadzenia tej marki jest czwartym graczem na polskim rynku wody.

Coca – Cola nie komentuje planów swojego konkurenta. – Na rynku zawsze jest miejsce na nową markę, jeśli firma ma odpowiednią propozycję dla konsumentów – mówi Iwona Jacaszek, dyrektor ds. korporacyjnych Coca – Cola HBC Polska.

Reklama
Reklama

Teoretycznie o sukces na polskim rynku wody nie powinno być trudno. Jej spożycie jest u nas nadal niskie. Firma Canadean podaje, że statystyczny Polak wypija ok. 62 l wody. Tymczasem średnia w Unii Europejskiej wynosi 107 litrów. Więcej od nas piją np. Czesi (ok. 87 litrów).

W ostatnich latach popyt na wodę rósł u nas dynamicznie. W 2008 r. mimo chłodnego lata kupiliśmy o 6 proc. więcej wody niż w 2007 r. Nasze wydatki– głównie dzięki droższym od naturalnych tzw. wodom smakowym – zwiększyły się o 11 proc.

Jednak nie wszystkie próby wejścia na rynek wody kończą się sukcesem. Kilka tygodni temu decyzję o wstrzymaniu sprzedaży klasycznej gazowanej i niegazowanej wody Źródło Tymbark podjęła grupa Maspex, lider polskiego rynku soków, nektarów i napojów (także pod marką Tymbark). – Pozostawiliśmy w ofercie wyłącznie wodę z dodatkiem naturalnych soków owocowych, która jest naturalnym uzupełnieniem oferty Tymbark – tłumaczy Dorota Liszka, rzecznik prasowy Maspeksu.

– Wydawało się nam, że aby zaistnieć na rynku wody smakowej, trzeba mieć koniecznie w ofercie wodę w wersji klasycznej. Okazało się jednak, że tak nie jest.

– Rynek wody w Polsce jest bardzo konkurencyjny. Przeznaczając ogromne fundusze na promocję można osiągnąć pewne efekty. Nie sądzę, aby potencjalne zyski zrekompensowały nakłady na reklamę. Zwłaszcza teraz, gdy kryzys finansowy jest odczuwalny również w Polsce – uważa Jerzy Nowotarski, naczelny dyrektor handlowy Ustronianki. Dodaje, że jego firma będzie obserwować ruchy konkurentów, także PepsiCo. Nie zamierza jednak w związku z pojawieniem się nowej marki zmieniać swojej strategii.

Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama