Teraz Carlsberg Polska wytwarza 7 mln hl piwa, co znaczy że sięgnął maksimum, jeżeli chodzi o wykorzystanie mocy produkcyjnych. To zasługa udanego 2012 roku dla firmy. Jako sponsor Euro 2012 zwiększyła sprzedaż w ubiegłym roku o 15 proc. Ten wzrost jest trzy razy szybszy od zanotowanego przez branżę. O 9 proc. sprzedaż Carlsberga urosła nawet w IV kwartale 2012 roku, mimo, że cały rynek piwa odczuł już wówczas skutki stagnacji.
Aby zwiększyć moce do 8,5 mln hl Carlsberg zainwestuje 187 mln zł w Browarze Kasztelan w Sierpcu. - Pierwsze piwo zejdzie z nowych linii w połowie 2014 roku. Do końca przyszłego roku osiągniemy pełne moce nowej inwestycji - zapowiedział w czwartek na konferencji prasowej Tomasz Bławat, prezes Carlsberg Polska.
W marcu tego roku ruszy linia do butelkowania w Browarze Okocim w Brzesku. Carlsberg wydał na nią 60 mln zł.
Trzeci gracz na polskim rynku piwa liczy na to, że uda się mu odebrać część udziałów konkurentom. Najwięksi z nich to Kompania Piwowarska i Grupa Żywiec.
- Chcielibyśmy zdobyć co najmniej 20 proc. polskiego rynku piwa - mówi Tomasz Bławat. – Zakładamy, że na koniec tego roku zwiększą się do około 19 proc.
Dziś udziały producenta Harnasia i Okocimia sięgają 18 proc. W ciągu roku zwiększyły się o niemal 1 pkt. proc.
Zdaniem Tomasza Bławata w tym roku sprzedaż piwa w Polsce może spaść o 2 proc. Zakłada on, że Carlsberg Polska poprawi swój wynik o 3 – 4 proc.
Na polskim rynku ma pojawić się kolejna globalna marka grupy Carlsberg. Ubiegłorocznym strzałem w dziesiątkę okazał się jabłkowy napój piwny o nazwie Somersby. Marka znana jest wielu krajach, Duńczycy sprzedają pod nią jednak cydr. Firma zakładała, że sprzeda w 2012 r. ok. 30 tys. hl Somersby, a Polacy kupili ponad 90 tys. hl.
W tym roku także Carlsberg zamierza ożywić sprzedaż Okocimia. W ubiegłym roku, mimo powrotu do kampanii promocyjnej z kultową Mariolą, popyt na to piwo utrzymało się na poziomie z 2011 r.
Firma liczy, że marka skorzysta na sponsorowaniu polskiej siatkówki.