"Naszym zdaniem tocząca się aukcja na częstotliwości 800 MHz to gra na czas i ostatecznie zostanie przerwana przez UKE"- napisał Paweł Szpigiel, analityk Domu Maklerskiego mBanku w odtajnionej dziś rekomendacji dla Orange Polska przekazanej inwestorom giełdowym 6 sierpnia.
O tym, że taka rekomendacja zostanie dziś odtajniona można było przeczytać w dzisiejszym "Parkiecie" oraz "Rzeczpospolitej".
"Uważamy, że NetNet spekulacyjnie podwyższa ceny w aukcji, czym wydłuża jej trwanie" - napisał analityk.
W jego ocenie, takie działania umożliwia spółce wadliwa konstrukcja aukcji, a głównym beneficjentem takich działań jest Cyfrowy Polsat, który posiada największy zasięg mobilnego LTE w Polsce (i jako jedyny dostęp do 5 MHz z licytowanego zakresu dzięki Sferii).
"Fakt, że Sferia musi w 2018 r. zapłacić za przedłużenie rezerwacji 5 MHz cenę z obecnej aukcji, pozwala nam zakładać, że NetNet nie przerwie podbijania cen samodzielnie" - uważa Paweł Szpigiel.
Jego zdaniem, tylko formalne przerwanie aukcji przez UKE zakończy działania NetNet, a UKE zdecyduje się na ten krok dopiero we wrześniu, kiedy ceny przekroczą najwyższe stawki płacone za częstotliwości w podobnych aukcjach w Europie, gdyż nie będzie chciał ponosić ryzyka nadmiernego zalewarowania się spółek telekomunikacyjnych i braku środków na przyszłe inwestycje.
Zdaniem analityka DM mBaku, proces rozdysponowania pasm zostanie prawdopodobnie powtórzony.
Według niego, przerwanie aukcji rozwieje obawy inwestorów o dywidendę Orange Polska i przełoży się na wzrost notowań spółki. Dlatego podniósł rekomendację dla spółki do "kupuj" z "trzymaj", a cenę docelową akcji do 10,20 zł.