W ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku banki zarobiły 11,42 mld zł – wynik był niższy o 11,9 proc. wobec 2014 r. – wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego.

Z kolei 23 banki, które przesłały nam swoje wyniki za okres od stycznia do września 2015 r., zarobiły netto 10,9 mld zł, ale w przypadku większości, zwłaszcza giełdowych, w naszym zestawieniu podawane są wyniki skonsolidowane, a nie jednostkowe. Tylko ośmiu bankom udało się poprawić zysk netto w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku, w przypadku 14 nastąpiło pogorszenie (BOŚ miał stratę na poziomie skonsolidowanym), a Millennium miał wynik netto taki sam jak przed rokiem. Swoich danych nie podały: Plus Bank, Bank BPS i FM Bank PBP.

Efekty jednorazowe

W przypadku części banków wyniki nie są w pełni porównywalne. BZ WBK zysk w pierwszym kwartale 2015 r. mocno podniosła transakcja sprzedaży udziałów w spółkach BZ WBK Aviva. W przypadku niektórych banków na wyniki wpływają przejęcia (Alior od I kwartału 2015 konsoliduje wyniki przejętego Meritum Banku), od drugiego kwartału w naszym zestawieniu występuje też połączony Bank BGŻ BNP Paribas.

Ostatni kwartał roku obfituje w wydarzenia, które mocno wpływają na wyniki, ale też na nastroje w sektorze. Testem na mocne nerwy prezesów była publikacja buforów kapitałowych przez Komisję Nadzoru Finansowego. To specjalne narzuty wyliczone dla banków, które mają duże portfele kredytów walutowych. Największe dostały mBank i Millennium, które stosują zaawansowane metody zarządzania ryzykiem.

W czwartym kwartale banki mają kumulację ekstrawydatków. Największy to koszt upadłości spółdzielczego SK banku, który obciążył sektor kwotą około 2 mld zł, bo tyle banki wyłożyły na pokrycie depozytów jego klientów (w listopadzie KNF złożyła wniosek o upadłość SK Banku). To kwota z funduszy, które są zarezerwowane w bankach, a nie wpłacane do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Banki wpłacą też pieniądze (600 mln zł) na fundusz wsparcia kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji (to efekt wejścia w życie nowej ustawy).

Za to bankowcy odetchnęli z ulgą po ogłoszeniu przyszłorocznych stawek na BFG, które wbrew ich wcześniejszym obawom nie wzrosły. To prawdopodobnie wynik dużego obciążenia związanego z upadłością SK Banku i Rada BFG postanowiła ich już nie dociążać wyższymi opłatami.

Kumulacja na koniec roku

Jaki więc może być ostatni kwartał tego roku? – Będzie prawdopodobnie najsłabszym okresem dla banków od ostatniego kwartału 2008 r., a warto przypomnieć, że były to pierwsze miesiące globalnego kryzysu subprime, podczas których złoty mocno się osłabił i zmieniły się oczekiwania banków co do przyszłości – przypomina Kamil Stolarski, analityk Haitong Banku.

Stolarski wylicza, że w czwartym kwartale ubiegłego roku sektor bankowy zaraportował 3,22 mld zł zysku, a w ostatnich trzech miesiącach 2015 koszty związane z bankructwem SK Banku i koszty utworzenia Funduszu Wsparcia Kredytobiorców wyniosą 2, 6 mld zł, przez co wynik sektora spadnie w okolicę 1,1–1,5 mld zł.

– Słabe wyniki to skutek materializacji ryzyk regulacyjnych – przed bankami jest otwartych jeszcze kilka kluczowych ryzyk, m.in. podatek bankowy, ustawa o przewalutowaniu hipotek czy być może program inwestycji, w który włączyć mógłby się NBP – wylicza analityk Haitong Banku.