fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Samorządy odchodzą od używania plastiku. Wałbrzych idzie najdalej

Adobe Stock
Miasta nie chcą nieekologicznych jednorazowych naczyń oraz foliówek. Zakazuje ich także od przyszłego roku UE.

Polskie samorządy nie czekają na wejście w życie w 2021 r. unijnego zakazu korzystania z jednorazowych naczyń, sztućców oraz słomek. Już teraz się z nimi żegnają. Chodzi m.in. o: Wrocław, Warszawę, Kraków, Sopot, Toruń czy Trzciankę. Wszystko po to, by lepiej chronić środowisko naturalne.

Wałbrzych walkę z plastikiem zaczyna od swoich nieruchomości. Protestuje część przedsiębiorców. Chcą, by wojewoda zaskarżył uchwałę podjętą w tej sprawie. Już raz im się to udało.

Ktoś musi być pierwszy

To druga uchwała radnych w Wałbrzychu. Poprzednią zakwestionował wojewoda dolnośląski, a Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił. Miasto nie zdecydowało się na złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyciągnęło wnioski z porażki i podjęło drugą.

Nowa uchwała też przewiduje, że nieruchomości komunalne w Wałbrzychu będą strefą wolną od produktów z tworzyw sztucznych, m.in. od pojemników na żywność i napoje, widelców, noży, talerzy czy butelek. Chodzi o miejskie placówki, takie jak: żłobki, przedszkola, szkoły, baseny, hale sportowe czy biura.

Z uchwały wynika, że nie powinno się też pakować towaru do plastikowych torebek w sklepach mieszczących się w komunalnych budynkach.

– Różnica między tymi uchwałami jest taka, że nowa apeluje i zaleca wyeliminowanie plastiku, a nie nakazuje – tłumaczy Edward Szewczak z Urzędu Miasta w Wałbrzychu.

Skąd taka determinacja w wałbrzyskim ratuszu?

Edward Szewczak wyjaśnia, że ktoś musi być pierwszy i przetrzeć innym drogę.

– Trzeba edukować, informować. To tak jak z paleniem papierosów 30 lat temu. Mało kto pamięta, że palono je nawet u lekarza. To, że plastik ma zły wpływ na środowisko oraz zdrowie, wiadomo nie od dziś. Są też badania. W niektórych państwach od dawna nie używa się plastikowych torebek czy naczyń i nikomu to nie przeszkadza.

Na razie uchwała nie weszła w życie. Wałbrzych czeka na zielone światło od wojewody.

Niepotrzebne ograniczenie

Nie wszystkim się podoba uchwała. Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych (PZPTS) złożył w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim wniosek o unieważnienie uchwały.

– Mamy nadzieję, że wojewoda przychyli się do naszej argumentacji i – podobnie jak w lutym – uchyli ten dokument w całości, jako rażący przykład dyskryminacji przedsiębiorców i obywateli, niezgodny z polskimi i unijnymi przepisami – mówi Robert Szyman, dyrektor generalny PZPTS.

– Jesteśmy zaskoczeni, że kolejny raz władze Wałbrzycha popełniają te same błędy, i oczekujemy, że wkrótce nowa uchwała, jak ta z początku roku, zostanie unieważniona. Rada gminy nie może ustanawiać prawa miejscowego, w którym zabrania posiadania i użytkowania substancji dopuszczonych ustawowo w całym kraju. Uchwała jest bezprawna z powodów stricte formalnych – dodaje Robert Szyman.

Według niego i PZPTS wprowadzony przez władze Wałbrzycha zakaz sprzedaży i posiadania wybranych tworzyw sztucznych jest niezgodny z polską konstytucją, traktatem o Unii Europejskiej, ustawą o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, prawem ochrony środowiska czy ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Wałbrzychowi kibicuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

– Mam nadzieję, że uchwała zostanie w obrocie prawnym. Przecież nie jest to żadne widzimisię Wałbrzycha, a unijne uregulowania też wprowadzają tego rodzaju zakazy – mówi.

Parlament Europejski zdecydował się wprowadzić zakaz korzystania z plastiku jednorazowego użytku od 2021 r. Z rynku znikną między innymi kubki, talerzyki, słomki. To nie wszystko. Zużycie innych produktów, dla których nie ma ekologicznych zamienników, zostanie mocno ograniczone.

Taką decyzję podjęto w Unii Europejskiej nie bez powodu. Powolny proces rozkładu powoduje, że plastik akumuluje się w morzach, oceanach, a także na plażach całego świata. Polskie samorządy nie czekają na wejście w życie w 2021 r. unijnego zakazu korzystania z jednorazowych naczyń, sztućców oraz słomek. Już teraz się z nimi żegnają. Chodzi m.in. o: Wrocław, Warszawę, Kraków, Sopot, Toruń czy Trzciankę. Wszystko po to, by lepiej chronić środowisko naturalne.

Wałbrzych idzie jeszcze krok dalej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA