Choć organizowane przez studentów, Polskie Forum Ekonomiczne w Londynie należy do największych polskich imprez poza granicami kraju. Doceniają je banki i firmy konsultingowe a nawet politycy, wielokrotnie gościem był to Mateusz Morawiecki, a na VII edycję, która odbyła się w sobotę, swojego przedstawiciela wysłał prezydent Andrzej Duda.

Forum jest zarówno miejscem dyskusji, gdzie szefowie polskich banków zastanawiali się nad tym, czy firmy z branży fintech są w stanie odebrać im klientów, dyskutowano nad Brexitem czy ostatnią pozycją Polski na arenie międzynarodowej. Jak tłumaczył Jacek Poświata, partner zarządzający w Bain & Company Polska, głównego sponsora forum, blisko połowa z 48 tys. Polaków studiujących za granicą uczy się w Wielkiej Brytanii. Dlatego drugim, nieoficjalnym ale równie ważnym celem konferencji jest rekrutacja, wszyscy przedstawiciele branży finansowej przyjechali tam z nadzieją na zwerbowanie wśród polskich studentów i absolwentów przyszłych pracowników.

Pożegnanie z bilonem

- Gotówka stopniowo będzie zanikać, jej obieg jest kosztowny dla wszystkich jego uczestników – mówił Przemek Gdański, prezes BGŻ BNP Paribas w panelu poświęconym przyszłości banków w erze informacji. - Gotówka jest „anonimowa”, więc ułatwia unikanie płacenia podatków i wykorzystywanie do finansowania nielegalnych przedsięwzięć. Stopniowa eliminacja gotówki z obiegu wymaga współpracy instytucji rządowych i sektora finansowego – mówił. Jego zdaniem jednak mimo przeniesienia dokonywania transakcji bankowych na komórkach, same placówki banków przetrwają. - Całkowicie wirtualne instytucje finansowe nie wzbudzają wystarczającego zaufania wśród klientów. Oprócz wzmacniania poczucia bezpieczeństwa, będą koncentrować się na doradzaniu klientom i realizowaniu funkcji marketingowych, podobnie jak Apple Stores – dodał.

Firmy z branży fintech także znalazły się na celowniku bankierów. Mimo wcześniejszych obaw, zdaniem ekspertów, fintech okazał się bardziej uzupełnieniem oferty banków niż zagrozeniem. – Widzę sklepy na całym świecie wypadające z biznesu z powodu Amazona, Fintech nie jest takim zagrożeniem – mówil Michał Krupiński, prezes Banku Peako.

Drony i satelity w ubezpieczeniach

Kulminacyjnym wydarzeniem podczas Forum było przyznanie nagród w konkursie „Start Up Challenge”. Główną nagrodę a takżę nagrodę publiczności wygrał projekt Tensorflight, który stosuje analizę zdjęć satelitarnych, lotniczych i ulicznych do oceny stanu nieruchomości. - Automatycznie i zdalnie analizujemy budynki i wyciągamy informacje o ich konstrukcji, które mają znaczenie dla ubezpieczycieli pod kątem ryzyka – mówi Zbigniew Wojna, założyciel startupu. - Drewniany budynek łatwiej wytrzyma trzęsienie ziemi, ale jest narażony na wichurę. Odwrotnie przy budynku ceglanym. Stromemu dachowi zagraża zdmuchnięcie przez wiatr. Analizujemy dane za pomocą samouczenia się maszyn – dodał. TensorFlight zatrudnia już ponad 10 osób, zdobył pierwsze finansowanie dzięki inwestorowi ze Stanów Zjednoczonych.

Zacząć wcześnie

Gościem forum był także Sebastian Kulczyk, który brał udział w ocenianiu projektów biznesów zgłoszonych do konkursu. - Gdy widzę projekt, ktory według mnie jest w stanie zmienić warunki gry, jestem w stanie zaakceptować mniejszy zwrot z kapitalu – mówił na konferencji. Takimi są dla niego projekty edukacyjne. Natomiast na pytanie, w jaką branżę by nie zainwestował, odpowiedział: - Myślę że w projekty związane z bronią i papierosami. Musimy dziś mieć w pamięci odpowiedzialność społeczną za projekty, w które inwestujemy – podkreślił. Kulczyk stwierdził, że warto zaczynać firmę od małej skali, ale jak najwcześniej, a także rozwijać kontakty. – Cała Dolina Krzemowa opiera się na wzajemnych relacjach – zauważył.

Jego zdaniem, przyszłymi trendami będą dane, big data i blockchain. Startupy nie są dla niego kluczową działalnością. - Ja nie jestem skupiony na startupach, bardziej na spółkach, które już mają model biznesowy, szukają już finansowania w kolejnych rundach i mają silniejszą pozycję rynkową – powiedział dziennikarzom w Londynie. - Czy startupy one się skończą? Myślę, że nie, ale na pewno nastąpi coraz lepsza selekcja naturalna tych startupów - ocenił. Zapytany o warunki dla inwestorów po Brexicie, mieszkający w Londynie Sebastian Kulczyk wyraził nadzieję, że „Wielka Brytania nie będzie sama sobie chciała zrobić krzywdy”, więc warunki, które stworzą po Brexicie sprawią, że inwestorzy, także polscy, będa chcieli tam zostać.