fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służba zdrowia

Nowy sprzęt z ostatniej puszki prezydenta Adamowicza

gdansk.pl
Pięć gdańskich szpitali otrzymało nowy sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Urządzenia zostały zakupione z pieniędzy zebranych do „Ostatniej puszki prezydenta Pawła Adamowicza”.

Gdański ratusz zdradził, że jaki sprzęt został zakupiony z rekordowej kwoty prawie 16 mln złotych zebranych przez internautów.

- „Ostatnia puszki prezydenta Pawła Adamowicza" została rozdysponowana. Dzięki pomysłodawczyni akcji Patrycji Krzymińskiej oraz niezwykłej ofiarności Polaków i osób z całego świata zebrano prawie 16 mln zł - poinformowała w mediach społecznościowych Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Dziękuję wszystkim za wasze wielkie serca. Pamiętajcie, że dobro wraca - dodała.

Wśród wyposażenia dla gdańskich szpitali znalazły się m.in. karetka typu N (dla noworodków), dwa rezonanse magnetyczne, dwa system monitorowania pacjenta, głowica echo do ultrasonografu, echokardiograf, dwa aparaty do znieczulania, trzy materace przeciwodleżynowe, fotel kąpielowy, laser do leczenia blizn pooparzeniowych, USG, inkubator, RTG, tomograf komputerowy czy zestaw do trudnej intubacji oraz do usuwania ciał obcych z dróg oddechowych.

Najdroższy sprzęt, bo o wartości 6,3 mln zł trafił do szpitala św. Wojciecha przy ul. Jana Pawła II w Gdańsku i Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego na Dębinki (5,4 mln zł). Wsparcie otrzymał też szpital im. Kopernik, lecznica dziecięca przy Polanki i hospicjum im. Dutkiewicza.

Internetowa zbiórka w ramach „Ostatniej puszki Pana Prezydenta dla WOŚP" została zorganizowana przez Patrycję Krzemińską, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza w czasie finału WOŚP 13 stycznia w Gdańsku.

Początkowo internautka chciała zebrać wśród znajomych tysiąc złotych. Akcja jednak szybko zyskała na popularności, a informację na jej temat zaczęło udostępniać coraz więcej osób. Kwota, którą ostatecznie znalazł się w ostatniej puszce Pawła Adamowicza przeszła najśmielsze oczekiwania Patrycji Krzemińskiej.

W sumie przez kilka dni udało się zebrać dokładnie 15 990 244 złote. Pieniądze na konto spływały nie tylko z Polski, ale także z innych krajów, m.in. z Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, Japonii, Finlandii, Szwecji, Norwegii, Holandii, Hiszpanii, Niemiec i Włoch.

WOŚP za zebrane pieniądze kupił sprzęt dla gdańskich szpitali za kwotę 15 992 872,55 zł. - Na każdym z tych urządzeń znajduje się specjalne oznaczenie: "Ostatnia Puszka Pana Prezydenta Pawła Adamowicza dla WOŚP" – podał gdański ratusz.

Zabójca prezydenta Adamowicza – Stefan W. siedzi w areszcie. Mężczyzna był już na obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Jej wyniki nie są na razie znane, a od nich zależy czy podejrzany o zbrodnię będzie miał proces karny, czy też trafi do zakładu psychiatrycznego.

W sierpniu ruszył proces Dariusza S. szefa ochrony firmy Tajfun, która odpowiadała za bezpieczeństwo podczas gdańskiego finału WOŚP.

Zdaniem prokuratury mężczyzna składał fałszywe zeznania w sprawie przebiegu koncertu, na którym doszło do zabójstwa prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza i namawiał do tego samego inną osobę. Oskarżonemu grozi do ośmiu lat więzienia.

A kilka dni temu prokuratura umorzyła wątek dotyczący pierwszej pomocy rannemu prezydentowi Gdańska zaraz po ataku.

- Biegły ocenił, że akcja reanimacyjna prowadzona była w sposób prawidłowy, zgodnie z obowiązującymi wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji. Prawidłowa była również decyzja o przewiezieniu pokrzywdzonego do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Znajdujący się bowiem bliżej szpital nie posiadał oddziału Kardiochirurgii i Torakochirurgii – tłumaczyła decyzję o umorzeniu Grażyna Wawryniuk, rzecznik gdańskiej Prokuratury Okręgowej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA