fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Atuty i wady pracy w centrach usług

123RF
Szybki rozwój sektora nowoczesnych usług dla biznesu, gdzie rośnie udział bardziej skomplikowanych i lepiej płatnych zadań, zwiększa atrakcyjność pracy w tej branży, która jednak nadal musi zabiegać o dobry wizerunek.

– Branża BSS (usług biznesowych) jest postrzegana najczęściej jako dobra na start, często jeszcze podczas studiów – twierdzą autorzy ogłoszonego właśnie raportu „Oblicze i fakty outsourcingu wypowiedziane przez samych pracowników i kandydatów". Raport jest wynikiem analizy ponad 10 tysięcy merytorycznych komentarzy opublikowanych w minionym roku w otwartym internecie (głównie na serwisach Wykop.pl, Facebook, Twitter, Gowork.pl czy Instagram) i związanych z postrzeganiem branży. Autorzy raportu wzięli pod uwagę zarówno ogólne opinie o branży BSS, jak też komentarze dotyczące działów HR, procesów rekrutacji i onboardingu (wprowadzania pracownika do firmy), relacji z menedżerami, a także oceny biur i świadczeń pozapłacowych w centrach usług wspólnych.

Dobre płace i benefity

Jak zwraca uwagę Monika Reszko, psycholog biznesu i współautorka raportu, prowadzone w firmach wewnętrzne badania satysfakcji pracowników (zwykle są to anonimowe ankiety) nie zawsze przynoszą wiarygodne wyniki. Podważają je zresztą niekiedy sami menedżerowie z branży,

– Kadra zarządzająca ma świadomość, że opinie wypowiadane wewnątrz organizacji często różnią się od rzeczywistych. Nasz raport odpowiada na pytanie, co jest tego przyczyną i jak to zmienić – twierdzi Reszko. Według raportu większość – bo 70 proc. ubiegłorocznych komentarzy w sieci – była neutralna. Wśród pozostałych dominowały negatywne (20 proc.), których było dwukrotnie więcej niż pozytywnych. Jednak w ogólnej ocenie zaufania do sektora BSS wypada on całkiem dobrze. Negatywne komentarze są tu w niespełna 6 proc. mniejszości, podczas gdy pozytywnych jest ponad 10 proc.

Jak zwracają uwagę autorzy raportu, komentujący dość często podkreślają całkiem atrakcyjne w porównaniu z innymi branżami zarobki w centrach usług. Doceniają też ofertę świadczeń pozapłacowych i jakość biur, które są często istotnym elementem konkurencji o kandydatów do pracy w BSS. Z analiz firmy doradczej JLL wynika, że centra nowoczesnych usług biznesowych zajmują już ponad 2,5 mln mkw., czyli 28 proc. nowoczesnej powierzchni biurowej w Polsce. – Biura o wysokim standardzie oraz pełen wachlarz benefitów to już norma w branży BSS – podkreślają autorzy raportu.

Według nich benefity są dla kandydatów także dość prostym weryfikatorem, czy dany pracodawca dba o pracowników. Wśród atutów zatrudnienia w BSS komentujący doceniają m.in. możliwość międzynarodowego charakteru pracy w centrach usług. Ich pracownicy mają często okazję do poznania innych kultur, narodowości, a także związaną z tym szansę rozwijania swoich umiejętności językowych.

Więcej pracowników i menedżerów

– Jednak sama praca w centrach usług jest traktowana raczej jako sposób na poznanie znajomych, podszkolenie angielskiego czy innych języków obcych niż perspektywa rozwoju kariery zawodowej – zwracają uwagę autorzy raportu. Według nich internauci w komentarzach bardzo często podkreślają brak jasnych ścieżek rozwoju w BSS. Branża często kojarzy się też z pracą mało wartościową, nieciekawą i bez perspektyw, chociaż wraz z rosnącą w dwucyfrowym tempie liczbą pracowników przybywa tam też stanowisk menedżerskich (począwszy od kierowników zespołów, czyli team leaders).Tyle że w internetowych komentarzach sporo jest zarzutów dotyczących braku przejrzystości w systemie awansów, nie zawsze przemyślanych.

Z badania, które autorzy raportu przeprowadzili na grupie 200 menedżerów z różnym stażem, wynika, że ponad połowa z nich awansowała w wyniku utworzenia nowego stanowiska lub zwolnienia wakatu. Dla mniejszej części z nich (37 proc.) awans był wynikiem planowanego rozwoju w firmie.

Przedstawiciele branżowego Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) zapewniają, że obecnie charakter usług biznesowych w polskich centrach znacznie się różni na korzyść od sytuacji sprzed kilku lat. Jak wynika z szacunków organizacji, już ponad połowa z ok. 300 tys. pracowników nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce obsługuje bardziej zaawansowane procesy o wysokiej wartości dodanej.

Według Janusza Góreckiego, szefa działu badań i branżowego ABSL, zaawansowane procesy dotyczą w szczególności obszaru badawczo-rozwojowego, centrów IT czy centrów inżynieryjno-technicznych. Zaznacza jednak, że również część działalności licznych centrów usług wspólnych czy outsourcingowych można sklasyfikować jako usługi wiedzochłonne, wymagające specjalistycznych umiejętności. To wpływa na oczekiwania wobec kandydatów – coraz częściej firmy z branży BSS nie rekrutują już głównie absolwentów czy studentów uczelni, ale poszukują specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym, w tym informatyków, ekonomistów, finansistów.

Nowe specjalności

Proste, rutynowe zadania w centrach usług są automatyzowane. Pomimo to w sektorze BSS nadal ma przybywać miejsc pracy. Według prognoz ABSL na koniec I kwartału tego roku zatrudnienie w polskich centrach usług wspólnych, outsourcingu, IT czy badawczo-rozwojowych powinno wzrosnąć do 308 tys., a w kolejnym roku sięgnąć 340 tys. osób. Z ostatniego raportu organizacji wynika, że 83 proc. centrów usług planowało na rok 2018/2019 zwiększenie zatrudnienia, zaś trzy czwarte zamierzało w tym czasie poszerzyć zakres działalności.

Jak podkreśla Gregoire Nitot, prezes firmy Sii Polska, która specjalizuje się w usługach IT i inżynieryjnych, zatrudniają 4 tys. specjalistów w 12 oddziałach w całej Polsce, ok. 25-proc. wzrost zatrudnienia w skali roku to też efekt poszerzania działalności. – W 2018 roku otworzyliśmy trzy nowe specjalistyczne jednostki nazywane centrami kompetencyjnymi, w których pracują eksperci z obszarów SAP, BPO i Emebbed – dodaje Nitot.

Sektor BSS jest dzisiaj największym pracodawcą w branży IT – to w dużej mierze jego zasługą jest w Polsce boom na informatyków. A centra usług IT nastawione głównie na zagranicznych klientów stale zwiększają zatrudnienie.

– Niezmiennie będziemy poszukiwali ekspertów z obszaru IT, architektów infrastruktury informatycznej oraz programistów – wylicza Monika Chajdacka, dyrektor HR w Cloud Infrastructure Services w Capgemini Polska, która zatrudnia już ponad 8,4 tys. pracowników. Jak dodaje, stale zwiększa się liczba zadań i procesów realizowanych przez firmę w obszarze doradztwa w zakresie transformacji procesów biznesowych. Stąd też jej rosnące zainteresowanie ekspertami ds. transformacji biznesowej, w tym adaptacji nowych rozwiązań z zakresu automatyki i robotyki.

Atutem BSS jest rozwój branży w mniejszych miastach, gdzie powstają miejsca pracy dla absolwentów uczelni. Np. Capgemini, działająca już w sześciu miastach, przed tygodniem oficjalnie otworzyła biuro w Lublinie. Z kolei Sii w ostatnich miesiącach uruchomiła placówki w Bydgoszczy, Częstochowie i Pile.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA