fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Praca marzeń dla dwójki przyjaciół. 6 miesięcy na wyspie

Great Blasket Island
Adobe
Wyspa Great Blasket szuka dwóch osób do prowadzenia kawiarni i pensjonatów. To prawdziwa praca marzeń dla osób lubiących cisze, spokój i bezludne pustkowia.

Wyspa Great Blasket znajduje się w hrabstwie Kerry w Irlandii, około 2 km w linii prostej od stałego lądu. Praca oferowana na wyspie obejmuje prowadzenie kawiarenki i trzech domków, w których można zakwaterować do 21 turystów. Kontrakt ma trwać od 1 kwietnia do końca września 2020 roku. Idealnie byłoby, gdyby do pracy zgłosiła się para - napisano w ogłoszeniu. Może to być też rodzina, przyjaciele lub dobrzy znajomi.

Do obowiązków będzie należało parzenie kawy i herbaty, a także dbanie o czystość trzech domków na wynajem, przyjmowanie gości i pobieranie opłat. Wyżywienie i zakwaterowanie dla pracowników zapewnia pracodawca.

Nowi pracownicy muszą jednak być świadomi tego, że na wyspie panują naprawdę spartańskie warunki. Nie ma tam doprowadzonego prądu - energię zapewniają turbiny wiatrowe, ale tylko w ograniczonym zakresie. Nie ma też wifi ani ciepłej wody. Jest bojler na gaz. Zakupy, które opłacane są przez pracodawcę, dostarczane są na wyspę łodziami. Na szczęście w sezonie przypływa ich nawet 6 dziennie.

W zamian za to do dyspozycji będą mieli przepiękne otoczenie i dziką przyrodę, a także "niezapomniane wschody słońca".

Szczegóły oferty można uzyskać, wysyłając maila na adres: info@greatblasketisland.net. Trzeba się pospieszyć, bo dług irlandzkich mediów jest bardzo wielu chętnych. W jeden dzień zgłosiło się ponad 20 tys. osób.

Do 1953 roku była to najbardziej na zachód wysunięta osada ludzka w Irlandii. Jednak nawet w czasach świetności mieszkało tam zaledwie 160 osób, głównie rybaków i ich rodzin. Większość z nich mieszkała w prymitywnych chatach i kiedy w 1947 roku Great Blasket została na kilka tygodni odcięta od stałego lądu z powodu złej pogody niezbędne produkty żywnościowe przysłał łodzią na wyspę Éamon de Valera, premier Irlandii. Mieszkańcy wysłali mu błagalny telegram. Jednak po tym zdarzeniu uznano, że mieszkanie na wyspie nie jest bezpieczne.

Obecnie wyspa, która ma powierzchnie zaledwie 4,29 km2, jest jednym z popularnych miejsc turystycznych hrabstwa Kerry.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA