Reklama

Kazimierz Chrzanowski: SLD zanikł, przestano zajmować się sprawami ludzi

Właściwie do dziś nie wiadomo, kto jest członkiem SLD, a kto nim nie jest. I mam przekonanie graniczące z pewnością, że same władze partyjne tego nie wiedzą - mówi Kazimierz Chrzanowski, były szef małopolskiego SLD, radny klubu Przyjazny Kraków.
Kazimierz Chrzanowski (w środku) stoczył w Krakowie zwycięską batalię z prof. Joanną Senyszyn (z pra

Kazimierz Chrzanowski (w środku) stoczył w Krakowie zwycięską batalię z prof. Joanną Senyszyn (z prawej) o władzę w lokalnym SLD. Na zdjęciu rywalizujący w Małopolsce działacze z Józefem Oleksym w czasie spotkania pt. „Cele i strategie działania SLD w 2013 roku”

Foto: Forum

Plus Minus: Wiele lat działał pan w SLD, przez trzy kadencje był pan posłem Sojuszu, a w ostatnich wyborach parlamentarnych chciał pan kandydować do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej. Skąd ten pomysł?

Kandydowałem do Rady Miasta Krakowa, od lat jestem radnym klubu Przyjazny Kraków. W ostatnich wyborach był to komitet wyborczy wyborców Jacka Majchrowskiego Obywatelski Kraków, w którego skład weszły również Platforma i Nowoczesna, stąd też dostałem propozycję startu do parlamentu. Ostatecznie wybrałem pracę w radzie miasta i do Sejmu nie kandydowałem.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama