fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Odkryto potężną czarną dziurę, która "nie powinna nawet istnieć"

AFP
Po drugiej stronie Drogi Mlecznej odkryto znacznych rozmiarów czarną dziurę. Jest ona tak ogromna, że zdaniem naukowców jej istnienie w tym miejscu galaktyki nie powinno być możliwe.

Wyniki badań opublikowano w magazynie Nature. Chińscy astronomowie nazwali odkrytą czarną dziurę LB-1. Ma ona masę około 70 razy większą od masy Słońca. Wcześniej naukowcy wierzyli, że - oprócz czarnych dziur znajdujących się w centralnych częściach galaktyk - mogą istnieć mniejszych rozmiarów czarne dziury, których masa przekracza masę Słońca co najwyżej 20 razy.

Odkrycia dokonano dzięki teleskopowi LAMOST w Obserwatorium Xinglong w prowincji Hebei. Teleskopem zarządza Chińska Akademia Nauk.

Zespół naukowców odkrył gwiazdy poruszające się po niebie, pozornie orbitujące wokół niewidzialnego obiektu. Dalsze obserwacje za pomocą teleskopów w Hiszpanii i USA doprowadziły do odkrycia gwiazdy około ośmiokrotnie większej niż Słońce krążące wokół czarnej dziury co 79 dni. Obiekt znajduje się 15 tysięcy lat świetlnych od Ziemi.

"To jak poszukiwanie igły w stogu siana. Tylko jedna gwiazda na tysiąc może krążyć wokół czarnej dziury" - przekazano w komunikacie. - Czarne dziury o takiej masie nie powinny nawet istnieć w naszej galaktyce - powiedział profesor Jifeng Liu.

Niektóre gwiazdowe czarne dziury  są wykrywalne, gdy pochłaniają gaz z towarzyszącej im gwiazdy. To powoduje, że emitują one potężne promieniowanie rentgenowskie, ale zjawiska te niezwykle rzadkie.

Astronomowie szacują, że Droga Mleczna może być wypełniona nawet 100 milionami czarnych dziur.

Źródło: CBS News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA