Reklama

Szwedzki epidemiolog: 15-20 proc. osób w Sztokholmie odpornych na COVID-19

W Szwecji tak wiele osób było wystawionych na działanie koronawirusa, że państwo to będzie lepiej przygotowane na drugą falę zachorowań - twierdzi naczelny epidemiolog kraju, Anders Tegnell.

Aktualizacja: 24.04.2020 12:47 Publikacja: 24.04.2020 09:57

Szwedzki epidemiolog: 15-20 proc. osób w Sztokholmie odpornych na COVID-19

Foto: AFP

arb

Szwecja - w odróżnieniu od większości państw świata - nie wprowadziła reżimu ostrej kwarantanny w związku z pojawieniem się koronawirusa. Mieszkańcom kraju polecano jedynie utrzymywanie dystansu społecznego - otwarte jednak były restauracje czy kawiarnie.

- To się sprawdziło w niektórych aspektach - powiedział Tegnell w rozmowie z BBC Radio. - To się sprawdziło, bo nasz system ochrony zdrowia był w stanie sobie poradzić. Zawsze było co najmniej 20 proc. wolnych miejsc na oddziałach intensywnej terapii i mogły one zająć się pacjentami z COVID-19 - dodał.

Tegnell oszacował, że poziom odporności na COVID-19 wśród mieszkańców Sztokholmu wynosi obecnie 15 do 20 proc. (tylu mieszkańców stolicy Szwecji miało zakazić się wirusem) co "spowolni rozprzestrzenianie się drugiej fali" epidemii koronawirusa.

Epidemiolog podkreślił jednak, że to wciąż za mało osób, które przeszły COVID-19, by mówić o odporności stadnej. Dodał też, że wciąż nie wiadomo wiele o odporności na COVID-19 (np. jak długo taka odporność utrzymuje się po infekcji).

W Szwecji oficjalnie stwierdzono 16755 zakażeń koronawirusem. W wyniku COVID-19 zmarło tam 2021 osób.

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1419
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1418
Świat
Nie żyje Erich von Däniken. Miał 90 lat
Świat
Chiny: czas na Tajwan, ale bez komandosów, jak to robią USA
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1416
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama