fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

650 mln zł na Fundację Narodową

materiały prasowe
Podliczyliśmy, ile pieniędzy z państwowych spółek trafi przez dekadę na działalność statutową PFN.

17 firm kontrolowanych przez Skarb Państwa, które finansują powstałą latem 2016 r. Państwową Fundację Narodową (PFN), także w tym roku wyłoży na nią ok. 100 mln zł.

Zgodnie ze statutem PFN każda z tych firm zobowiązana została do wniesienia opłaty na fundusz założycielski oraz do dokonywania przez dziesięć lat, począwszy od 2017 r., corocznych wpłat na działalność statutową.

Nowy wydatek...

W 2016 r. firmy wpłaciły na fundusz założycielski łącznie ok. 100 mln zł. Statut przewiduje, że na realizację celów statutowych fundacji w tym roku trafi taka sama kwota.

To założenie oparte na odpowiedziach uzyskanych od trzech firm: PKO BP, KGHM i PKP. Przedstawiciele PFN byli w poniedziałek nieuchwytni (nie odpowiadali na e-maile i telefony) i nie uzyskaliśmy od nich wyjaśnień w sprawie sposobu ustalania wysokości składek. Pozostałe firmy, poza wymienioną trójką, nie odpowiedziały na nasze pytanie, ile w tym roku wpłacą na działalność fundacji.

W kolejnych latach, czyli od 2018 r., wysokość składki będzie o połowę mniejsza, czyli fundację rocznie zasilać będzie 50 mln zł. Jeśli nic się nie zmieni, to w latach 2016–2026 fundację zasili łącznie 650 mln zł (100 mln zł opłaty na fundusz założycielski plus 550 mln zł składek na działalność statutową) z kas państwowych firm.

Największą składkę, po 7 mln zł, zapłacą w tym roku najprawdopodobniej PKO BP, PZU, KGHM, Orlen, PGE, PGNiG, Energa, Enea, Azoty i Polska Grupa Zbrojeniowa. Po 5 mln zł wpłacą Lotos, Tauron, Totalizator Sportowy i PKP, zaś po 3 mln zł GPW i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.

...na wątpliwy cel

Kontrowersje budzą sposób i cel, na jaki wydawane są pieniądze przez PFN. Misją fundacji jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą, ale ostatnio finansowała kampanię w sprawie reformy systemu sądownictwa, która miała wyraźnie polityczny charakter. Dodatkowo fundacją kierują ludzie związani z Prawem i Sprawiedliwością.

Parę milionów złotych rocznie to niemało, ale też sytuacja jest różna w zależności od wielkości spółki i jej rocznych zysków. O ile składka w PKO BP ma bardzo niewielki udział (bank w tym roku zarobi 2,8 mld zł), o tyle w GPW (może zarobić 140 mln zł) już większy.

To nie pierwsza tego typu składka zaserwowana państwowym firmom. Na początku wieku realizowanie przez państwowe spółki pomysłów polityków i „misji" miało odzwierciedlenie w składce na Telewizję Familijną, powiązaną z AWS i franciszkanami, która okazała się biznesowym niewypałem. Na inwestycji straciły m.in. Orlen, KGHM, Polskie Sieci Elektroenergetyczne i PZU Życie.

Z 17 fundatorów PFN aż 13 to firmy giełdowe. To kolejny raz, kiedy Skarb Państwa jak własne traktuje giełdowe spółki, w których ma pakiet kontrolny (często poniżej 50 proc., ale sprawuje kontrolę ze względu na statutowe ograniczenie głosów innych akcjonariuszy lub uprzywilejowanie akcji).

– Firmy te, a więc pośrednio ich akcjonariusze inni niż Skarb Państwa, złożyły się na finansowanie bardzo dyskusyjnego projektu. Nie ma żadnej historii działania fundacji, przekazano spore pieniądze w ciemno, tylko z iluzoryczną kontrolą nad tym, na co trafią. Jaką korzyść mają akcjonariusze tych firm z tych wydatków? Zamiast promocji Polski mamy szkalowanie sądów i promocję programu jednej partii. Odpowiedzialne firmy powinny odciąć się od dalszego finansowania fundacji, aby nie szkodzić swojemu dobremu imieniu – przekonuje jeden z analityków pragnący zachować anonimowość.

Jakie korzyści z finansowania fundacji będą czerpały spółki? Odpowiadają na to pytanie niechętnie.

Tauron zapewnia, że „w pełni wspiera i identyfikuje się z działaniami statutowymi PFN, ponieważ wpisują się one w działalność społeczną spółki". Firma podkreśla, że cele fundacji pozytywnie wpływają i wspierają jej relacje z akcjonariuszami i inwestorami w kraju i za granicą.

GPW zapewnia, że istotne są dla niej wszystkie cele PFN, ale spółka będzie „śledzić działalność fundacji we wspieraniu rozwoju i promocji polskiego rynku finansowego, w szczególności przez promocję inwestowania na rynku kapitałowym".

PKO BP uzasadnia składkę na fundację tym, że „angażuje się w projekty i prowadzi aktywne działania na rzecz społeczeństwa. Wspiera wydarzenia oraz projekty edukacyjne, obywatelskie, kulturalne, charytatywne i popularyzujące zdobywanie wiedzy".

Opinia

Sobiesław Kozłowski | analityk, Raiffeisen Brokers

Składki płacone przez państwowe spółki na rzecz PFN to ukryta płatność na rzecz głównego akcjonariusza. To nierówne traktowanie inwestorów i niestety jest to element ryzyka, z jakim wiążą się inwestycje w spółki państwowe. Gdyby polski rynek był bardziej rozwinięty pod względem kultury zarządzania, transparentności i traktowania inwestorów, takie działania byłyby mniej powszechne. W ostatnich latach wachlarz dodatkowych obciążeń i ryzyk związanych z państwowymi spółkami się powiększył m.in. o podatek od kopalin, spadły dywidendy, głównie firm energetycznych, był nawet pomysł zwiększenia wartości nominalnej akcji, co skutkowałoby koniecznością zapłacenia przez firmy wielomilionowego podatku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA