fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Podkrakowskie kopuły zaczynają żyć

Alvernia Planet
materiały prasowe
Alvernia Planet, właściciel charakterystycznych kopułek pod Krakowem, ma nowy pomysł na biznes. Koncepcja parku rozrywki i edukacji zyskuje nowy element. To rozszerzona rzeczywistość.

Alvernia Planet, pomysł grupy Gremi na to, jak wykorzystać charakterystyczne kopuły pod Krakowem (w sumie 17 tys. mkw.) w czasie epidemii, zaczyna się sprawdzać. Jak mówi „Rz" Magdalena Sroka, b. wiceprezydent Krakowa, a obecnie szefowa Alvernia Planet, dni otwarte skierowane do firm organizujących konferencje i inne eventy zaowocowały licznymi zapytaniami o wynajem studiów i wyposażenia technicznego, które mieszczą kopuły. W kolejnym kroku Alvernia Planet planuje dni otwarte dla branży audiowizualnej.

Jak podkreśla Magdalena Sroka, takimi możliwościami technicznymi, jakie ma firma, pochwalić się może mało kto w Polsce. Jej zdaniem kluczem do sukcesu projektu są jego partnerzy, a przede wszystkim odpowiedzialny za specjalistyczne wyposażenie audiowizualne VisualSupport – dostawca diod najwyższej generacji, pozwalających uzyskać finalny efekt 4k, oraz Funky Fox i Piloci Studio odpowiedzialni za wirtualne scenografie 3D, tworzone w oparciu o silnik Unreal Engine 4. Pięć scen z możliwością dowolnej rekonfiguracji i adaptacji do potrzeb klienta daje niezwykle elastyczne możliwości działania. A to dopiero początek przygody Alvernii z najnowocześniejszymi technologiami – obiecuje menedżerka.

Alvernia Planet jest właścicielem nieruchomości, które kiedyś należały do Alvernia Studios, wytwórni filmowej, wymyślonej przez Stanisława Tyczyńskiego, założyciela Radia RMF FM. Gdy z powodów ekonomicznych musiał z niego zrezygnować, kompleks kupił holding Gremi, którego głównym akcjonariuszem jest Grzegorz Hajdarowicz (pośrednio główny właściciel Gremi Media, wydającego „Rzeczpospolitą" i „Parkiet"). Alvernia została wyceniona w tej transakcji na 50 mln euro. Plany rozwoju przedsięwzięcia przedstawiła jakiś czas temu w strategii na lata 2019–2030 spółka KCI z portfela Hajdarowicza.

Jak przypomina Magdalena Sroka, zanim wybuchła pandemia, plan zakładał uruchomienie parku rozrywki. Covid-19 nie zmienił planów strategicznych spółki, wymusił jednak szybką modyfikację koncepcji i eksplorację tematów związanych z rozszerzoną rzeczywistością, która docelowo ma być jednym ze sposobów budowania atrakcji w parku.

– Zadaliśmy sobie pytanie, jak będzie wyglądać rzeczywistość postpandemiczna, i jasne stało się dla nas, że produkcja z udziałem rozszerzonej rzeczywistości pozostanie z nami na zawsze – tłumaczyła niedawno Sroka na łamach mediów.

I zdania nie zmienia. Uważa, że spotkania w sieci coraz częściej wymagają atrakcyjnej oprawy. Pomóc ma w tym oferta Alvernia xR, czyli rozwiązania z udziałem rozszerzonej rzeczywistości. Nie jest to jednak oferta skierowana wyłącznie do szeroko rozumianego „sektora spotkań". Alvernia otwiera wrota również dla twórców treści reklamowych, oferując możliwość realizacji praktycznie każdego planu zdjęciowego z dowolnie zaprojektowaną wirtualną scenografią, bez względu na warunki atmosferyczne panujące na zewnątrz.

Technologie wizualne wykorzystane mają zostać także inaczej. Park rozrywki i edukacji nadal ma powstać, ale jego koncepcja została poszerzona – opowiada Sroka.

Nowy pomysł to wprowadzenie klimatów cyberpunkowych, tak popularnych wśród fanów gier komputerowych. – Oferta dla klienta indywidualnego może pojawić się w drugim lub trzecim kwartale tego roku – zapowiada szefowa Alvernia Planet.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA