Rada miejska Amsterdamu wstrzymała się z głosowaniem nad planowanym od lat przeniesieniem terminalu dla statków wycieczkowych poza centrum miasta. Zamiast tego będzie pracować nad wprowadzeniem całkowitego zakazu wpływania do portu statków wycieczkowych – podaje portal dutchnews.nl. Miałby on wejść do 2035 roku, choć decyzja w tej sprawie będzie należeć do rady kolejnej kadencji.

Koszt przeniesienia terminalu dla wycieczkowców, szacowany na 85 milionów euro, władze miasta uznały za „niepożądany”.

– Chcemy priorytetowo traktować zrównoważony rozwój i komfort życia. Oznacza to, że w nadchodzących miesiącach będziemy rozważać możliwość zakończenia rejsów morskich w Amsterdamie do 2035 roku – mówi odpowiedzialna za politykę portową wiceburmistrz Amsterdamu Hester van Buren, cytowana przez dutchnews.nl.

W wyniku wprowadzenia zakazu miasto straciłoby w ciągu 30 lat około 46 milionów euro teraz osiąganych z podatków portowych i turystycznych.

Czytaj więcej

Barcelona zamyka dwa terminale dla wycieczkowców. Przywożą za dużo turystów

Coraz większe restrykcje dla wycieczkowców

W 2024 roku rada miasta podjęła decyzję o zmniejszeniu liczby statków wycieczkowych mogących cumować w Amsterdamie ze 190 do 100 w 2026 roku.

Niektórzy armatorzy wysyłają statki do pobliskich portów, takich jak Rotterdam czy Ijmuiden, skąd pasażerowie mogą dojechać do Amsterdamu autobusem.

W tym roku opłata za zejście na ląd wzrosła z 14,5 do 15 euro od pasażera. Jeszcze w 2023 roku było to 8 euro (podatek nakładany jest na rejsy z przystankiem w Amsterdamie, pasażerowie rozpoczynający lub kończący podróż w tym mieście są z niego zwolnieni).

Od 2027 roku wszystkie statki wycieczkowe będą musiały być podłączone do zasilania lądowego – ma to zmniejszyć emisję spalin podczas postoju w porcie.

Czytaj więcej

W tym roku na morza wypłynie 11 nowych statków wycieczkowych. Będzie kolejny rekord rejsów

Amsterdam nie chce masowej turystyki

Restrykcyjna traktowanie rejsów pasażerskich to część większego planu walki z masową turystyką. W jej ramach w 2021 roku miasto ustanowiło limit 20 milionów noclegów rocznie.

Podatek turystyczny (miejski) wynosi obecnie 12,5 procent ceny pokoju, co jest jedną z najwyższych stawek w Europie. Z kolei podatek VAT od zakwaterowania w hotelach, pensjonatach, hostelach, domach wakacyjnych i obiektach najmu krótkoterminowego wzrósł w tym roku z 9 procent do 21 procent (w wypadku kempingów obowiązuje stawka 9 procent).

Obowiązuje całkowity zakaz budowania hoteli. Nowy hotel może zostać otwarty tylko, gdy zastąpi stary, nie może też mieć dodatkowych łóżek i musi udowodnić, że będzie działał w sposób zrównoważony.

Dotąd właścicieli prywatnych kwater wakacyjnych w ośmiu centralnych dzielnicach (Haarlemmerbuurt, Jordaan, Grachtengordel-West, Grachtengordel-Zuid, De Weteringschans, Burgwallen-Nieuwe Zijde, Nieuwmarkt en Lastage i Oude Pijp) obowiązywał limit 30 noclegów rocznie, w kwietniu tego roku zostanie on zmniejszony do 15 noclegów.

Czytaj więcej

Tajlandia buduje nowy terminal dla statków wycieczkowych