To nie jest dobry miesiąc dla polskiego futbolu. Porażka pierwszej reprezentacji z Finlandią (1:2) w eliminacjach mundialu, rezygnacja Roberta Lewandowskiego z gry w kadrze, dymisja Michała Probierza, a teraz jeszcze klęska młodzieżówki w mistrzostwach Europy.
Piłkarze Adama Majewskiego zapowiadali, że powalczą o wyjście z grupy, a zanotowali najgorszy występ w historii. Z Gruzją przegrali 1:2, z Portugalią 0:5, a z Francją 1:4.
Tak naprawdę w trzech meczach zostaliśmy w szatni. Nie było zawodnika, który rozegrałby dobry turniej
Trzy mecze na Euro, trzy porażki. Co się stało z polską młodzieżówką?
- Zagraliśmy beznadziejnie. Możemy tylko przeprosić kibiców. Wszyscy zawiedli. Jechaliśmy tu z innym nastawieniem. Nie wiem, co się stało. Tak naprawdę w trzech meczach zostaliśmy w szatni. Nie było zawodnika, który rozegrałby dobry turniej - przyznał szczerze przed kamerami TVP Sport Ariel Mosór.
Czytaj więcej
Praca z reprezentacją Polski byłaby dla trenera z zagranicy dużym wyzwaniem. Nie brakuje jednak takich, którzy byliby gotowi podjąć się tego zadania.
Trener Majewski nie krył, że rozczarowanie w zespole jest ogromne, ale próbował przekonywać, że nawet tak nieudany występ w finałach może być cennym doświadczeniem.
Jaka przyszłość polskiej reprezentacji piłkarskiej?
- Powinniśmy jak najczęściej rywalizować z najsilniejszymi, nawet towarzysko. Szanujemy wszystkich przeciwników w kwalifikacjach, ale tutaj takie spotkania jak te dwa eliminacyjne z Niemcami były co trzy dni. Przed mistrzostwami wydawało się, że mamy grupę zawodników gotową do gry w seniorskiej reprezentacji. Tutaj zderzyliśmy się z rzeczywistością, niektórzy zagrali poniżej swoich możliwości, ale i tak wierzę, że są jednostki, które do kadry A trafią - mówi Majewski.
Czytaj więcej
PZPN znów szuka selekcjonera - już piątego za kadencji Cezarego Kuleszy. Michał Probierz po rozmowie z prezesem podał się do dymisji. Jednym z głów...
Prawda jest taka, że kilku piłkarzy – jak Kacper Kozłowski, Jakub Kałuziński czy Dominik Marczuk – debiut w pierwszej reprezentacji ma już za sobą. Biorąc pod uwagę to, co zobaczyliśmy na Słowacji, trudno się jednak nie martwić o przyszłość polskiego futbolu.