Nie wiemy, co zrobi prezydent z projektem ustawy o KRS. Wiemy, że punktem wyjścia dla jego decyzji będzie treść proponowanych zmian, przy czym permanentna przedwyborcza polaryzacja w kraju w oczywisty sposób nie sprzyja pisaniu kompromisowego prawa.
Pierwotne założenia resortu i efekty sejmowych prac legislacyjnych trudno byłoby zaliczyć do akceptowalnych. Jak ujął to w lutym 2024 r. prezydencki przedstawiciel w KRS mec. M. Krzyżanowski: „Projekt sprytnie zakłada wprowadzenie kuchennymi drzwiami nieformalnej weryfikacji nowych sędziów przez starych. A to jest oczywiste złamanie art. 180 konstytucji”.