Kobiety w wieku postmenopauzalnym są w szczególnie narażone na nadciśnienie tętnicze, które jest jednym z głównych czynników tak zwanego ryzyka sercowo-naczyniowego, czyli prawdopodobieństwa pojawienia się takich potencjalnie śmiertelnych powikłań jak zawał serca czy udar mózgu. Niebagatelną rolę w zwiększaniu tego ryzyka odgrywają zaburzenia snu, na które często skarżą się kobiety w średnim i starszym wieku.

Kiepski sen podnosi ryzyko nadciśnienia u kobiet w wieku postmenopauzalnym

Chodzi o takie zaburzenia jak krótki sen, problemy z zasypianiem czy obturacyjny bezdech senny. Dotychczasowe badania potwierdziły, że kobiety po menopauzie częściej mają problemy z wahaniami ciśnienia niż ich rówieśnicy płci męskiej. Zdaniem naukowców częściowo wynika to ze spadku poziomu estrogenów w kobiecym organizmie.

Eksperci są też zgodni co do tego, że zdrowy, regenerujący sen jest kluczowy dla utrzymania układu sercowo-naczyniowego w dobrej formie. Wszelkie zaburzenia snu to z kolei istotne, choć często bagatelizowane, czynniki, które podnoszą ryzyko wystąpienia groźnych chorób serca.

Czytaj więcej

Sen w takich warunkach grozi schorzeniami serca. Dla wielu osób to codzienność

Jeżeli chodzi o wiedzę na ten temat w kontekście kobiet w wieku postmenopauzalnym, istnieje poważna luka. Wypełnić ją postanowili naukowcy z amerykańskiego Towarzystwa ds. Menopauzy (The Menopause Society), multidyscyplinarnej organizacji non profit, działającej od 1989 r.

Celem badaczy było wykrycie związku między zaburzeniami snu a przypadkami wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Przeanalizowano dane z lat 2007-2018, pochodzące z badania National Health and Nutrition Examination Survey. Dane dotyczyły 3560 Amerykanek, które przeszły menopauzę.

Badacze wzięli na warsztat długość, a także zaburzenia snu, które zgłaszały pacjentki. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Menopause”, którego wydawcą jest Towarzystwo ds. Menopauzy.

Nadciśnienie po menopauzie. Waga też ma znaczenie

Naukowcy zauważyli istotny związek między problemami ze snem i przypadkami obturacyjnego bezdechu sennego a zwiększonym ryzykiem wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Co ciekawe, wyniki badania sugerują też, że ryzyko to ma związek zarówno z przesypianiem zbyt małej, jak i zbyt dużej liczby godzin.

Czytaj więcej

Naukowcy wyróżnili pięć profili snu. Co mówi o nas sposób, w jaki śpimy?

Dodatkowa analiza subgrupy pacjentek ujawniła też, że modyfikujący wpływ na powyższe rezultaty miała waga kobiet. Im wyższy był współczynnik BMI pacjentek, tym większe było ryzyko pojawienia się nadciśnienia. Zdaniem badaczy świadczy to o konieczności zadbania zarówno o dobry sen, jak i kontrolę wagi przez kobiety, które przeszły menopauzę.

„Choć trudno ustalić związek przyczynowo-skutkowy lub to, co pojawiło się pierwsze – zaburzenia snu czy nadciśnienie – to rezultaty badania zwiększają świadomość roli poprawy jakości snu, a także utrzymania optymalnej wagi po menopauzie jako kluczowych czynników łagodzących długoterminowe ryzyko sercowo-naczyniowe” – komentuje wyniki badania dr Monica Christmas, wicedyrektorka ds. medycyny w Towarzystwie ds. Menopauzy.

Źródło:
www.menopause.org