Reklama
Rozwiń
Reklama

Księżna Łowicka: Blask i nędza unii polsko-rosyjskiej

Joanna Grudzińska, żona wielkiego księcia Konstantego, sama mówiła, że nie przeżyje pierwszej rocznicy Nocy Listopadowej. I tak też się stało – zmarła dokładnie 29 listopada 1831 r.
Wojciech Kossak, „Starcie belwederczyków z kirasjerami rosyjskimi na moście w Łazienkach 29 listopad

Wojciech Kossak, „Starcie belwederczyków z kirasjerami rosyjskimi na moście w Łazienkach 29 listopada 1830 r.” – obraz upamiętniający wybuch powstania listopadowego

Foto: Domena publiczna

Joanna Grudzińska jest bohaterką na wskroś romantyczną. Nie chodzi jednak wcale o rzekomo tragiczną miłość (na czym skupił się Wacław Gąsiorowski w powieści „Księżna Łowicka” z 1908 r.). Historyczny tragizm tej postaci polega na tym, że uosabiała – bardziej niż ktokolwiek inny z jej rodaków – nieszczęśliwą ideę „wskrzeszenia” Polski z łaski cara. Losy tej polskiej szlachcianki, która weszła do rodziny Romanowów, są wyrazem epoki, w której polskie tradycje republikańskie chciano pożenić z rosyjskim samodzierżawiem. Polityczny eksperyment nie trwał zbyt długo, a zakończył się, jak wiadomo, tragicznie – również dla samej Grudzińskiej.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama