Był dwukrotnie ministrem skarbu w rządach SLD, a teraz dużo żegluje. Wiesław Kaczmarek, który przez ostatnie lata nabrał dystansu do świata polityki, skomentuje bieżące wydarzenia gospodarcze.
Czy żeglowanie ma coś wspólnego z polityką?
Na szczęście nie - mówi Wiesław Kaczmarek i dodaje, że to forma rekreacji, która łączy wielu ludzi. Specyficzny sposób na życie.
- Z polityki odszedłem w 2005 roku - mówi Wiesław Kaczmarek i przyznaje, że potrzebowała czasu by nabrać dystansu do polityki i życia politycznego.
- Polska traci reputację – uważa Kaczmarek, podkreślając, że szkoda ciężkiej pracy wykonanej od 1989 roku przez Polskę. - Tracimy opinie lidera – podkreśla i dodaje, ze bardzo go denerwuje argumentacja obecnie rządzących, że „wy też tak robiliście”.
Czy zagranicznych inwestorów zniechęci to do polskiej gospodarki?
Nie tylko zagranicznych ale także rodzimych inwestorów ten klimat polityczny i gospodarczy zniechęca do przedsiębiorczości.
Czego byśmy nie mówili o rozwoju Polski to jednak zapomnieliśmy o człowieku. Na przykład likwidacja PGRów. To była zgroza – podkreśla Wiesław Kaczmarek. PiS po raz pierwszy dotarł z żywą gotówka do zwykłych ludzi. Inna sprawa to kwestia tego czy budżet państwa na to stać.
Czy wróci pan do polityki? Nie – odpowiada Kaczmarek i dodaje, że w polityce był za długo. – Bardziej zajmowałem się projektami niż polityka – dodał.
Czy ekonomia współdzielenia i takie firmy jak Uber czy airbnb wywrócą do góry nogami współczesna gospodarkę – powie Bartosz Kwiatkowski, ekspert PwC.
Według KE gospodarka współdzielenia jest dla Europy szansą - mówi Bartosz Kwiatkowski, ekspert PwC.
Poza tym nacisk klientów na to by pozwolić im działać jest bardzo mocna.
W dużych metropoliach na przykład w Nowym Jorku taksówkarze przechodzą do Ubera – podkreśla Kwiatkowski, znacznie spadają też ceny przewozów.
To samo dotyczy też rynku hotelowego czy spożywczego. Są też zagrożenia związane z odpowiedzialnością za współpracowników Ubera.
A na koniec Maciej Wroński, szef Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska, wyjaśni, dlaczego za granicą tak bardzo boją się naszych tirów.
Bo okazało się, że potrafimy być poważnym graczem na rynku - mówi Maciej Wroński, szef Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska.
Płaca minimalna i jednolita w sektorze transportowym to sposób na ochronę zachodniego rynku – uważa Wroński. To tylko pretekst by zablokować ekspansję polskich firm.
Czy Unia nam Pomoże? Co na to Bruksela?
- W Unii rządzi ten kto ma siłę polityczną - podkreśla Wroński, dlatego też większą siłę przebicia mają Niemcy i Francuzi.