Od roli Elona Muska w administracji Donalda Trumpa po rosnące wpływy jego firm SpaceX i Tesli – demokraci od dawna przyglądają się miliarderowi i jego imperium biznesowemu. Jak informuje Politico, lista potencjalnych dochodzeń dotyczących Muska stale się wydłuża.

Miliarder postanowił jednak uprzedzić ewentualne działania demokratów, grożąc odwetem każdemu, kto podejmie przeciwko niemu kroki. „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie” – napisał Musk na platformie X, komentując artykuł Politico. „Ci, którzy decydują się ze mną walczyć, powinni zrozumieć, że dowiem się, kto naprawdę pociąga za sznurki, i dobiorę się do tych ludzi, a nie tylko do ich marionetek” – zagroził.

Demokraci szykują dochodzenia przeciwko Muskowi

Według Politico demokraci rozważają wszczęcie dochodzeń dotyczących działalności Muska jako szefa Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), kontraktów jego firm z administracją federalną, a także domniemanego udziału miliardera we wprowadzeniu ograniczeń w działaniu sieci Starshield należącej do SpaceX i wykorzystywanej przez ukraińską armię.

Czytaj więcej

Trump broni Muska ws. Starlinka na Ukrainie. „Porozmawiam z nim, to bardzo dobra osoba”

DOGE powstał kilka dni po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na prezydenta. Musk stanął na czele departamentu, którego celem miało być ograniczenie nadmiernych, zdaniem nowej administracji, wydatków federalnych.

Według Politico członkowie Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów oraz innych komisji zamierzają przyjrzeć się roli Muska w działalności DOGE, w okresie której zlikwidowano ponad 250 tys. miejsc pracy w administracji federalnej oraz przeprowadzono demontaż Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID).

Początkowo miliarder zapewniał, że DOGE ograniczy wydatki rządowe o 2 bln dolarów Później obniżył ten cel do 1 bln dolarów a następnie zapowiedział, że oszczędności w roku budżetowym 2025 wyniosą około 150 mld dolarów Na oficjalnej stronie DOGE podano, że departament zaoszczędził 215 mld dolarów Krytycy twierdzą jednak, że kwota ta jest zawyżona. W wywiadzie udzielonym 20 października podcastowi „The Builders” Musk przyznał, że podczas współpracy z administracją Trumpa nieco „dał się ponieść”. Zgodził się z prowadzącym, że bliskość władzy mogła go nadmiernie odurzyć.

Czytaj więcej

Musk może stracić SpaceX. W USA wrócił pomysł przejęcia jego imperium

Demokraci zamierzają pociągnąć Muska do odpowiedzialności za szkody, które – ich zdaniem – wyrządził w funkcjonowaniu programów rządowych.

Na groźby Muska odpowiedział również demokratyczny kongresmen James Walkinshaw. „Żadnych mieczy ani pociągania za sznurki, @elonmusk. Chciałbym tylko, żebyś wyjaśnił przed Kongresem i Amerykanami, dlaczego DOGE poniósł tak spektakularną porażkę i dlaczego później kłamałeś na temat osiągniętych oszczędności” – napisał na platformie X. Zapytał również, czy miliarder zgodzi się zeznawać pod przysięgą.

Według Politico przedmiotem zainteresowania demokratów mogą stać się także inne aspekty współpracy Muska z administracją Trumpa, w tym warte miliardy dolarów kontrakty kosmiczne realizowane przez SpaceX na zlecenie rządu federalnego.

Elon Musk i Starshield w Ukrainie

Musk znalazł się również pod lupą w związku z podejrzeniami, że ograniczył Ukrainie możliwość korzystania z satelitarnej sieci łączności SpaceX.

14 października ukraińscy urzędnicy oskarżyli SpaceX o osłabienie zdolności obronnych kraju po nagłym wprowadzeniu ograniczeń prędkości dla terminali korzystających z sieci Starshield, wojskowego systemu łączności satelitarnej należącego do firmy. Zmiana ta doprowadziła do utraty łączności internetowej przez część dronów i statków powietrznych wykorzystywanych przez ukraińskie siły zbrojne w wojnie z Rosją.

Czytaj więcej

USA nie wykluczają odwetu za ograniczenia dla SpaceX. Padło ostrzeżenie

Według „The Wall Street Journal” to Musk miał osobiście nakazać wprowadzenie ograniczeń. Miliarder zaprzecza jednak tym doniesieniom. „Wszelkie ograniczenia prędkości lub sposobu korzystania z systemu są ustalane przez amerykańskie wojsko, a ostatecznie przez prezydenta USA” – napisał na platformie X.

Demokraci domagają się wyjaśnienia domniemanej roli miliardera w tej sprawie.

Elon Musk finansuje kampanię republikanów

Doniesienia Politico pojawiają się w czasie, gdy Musk przeznacza miliony dolarów na wsparcie kampanii przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Jest największym indywidualnym darczyńcą politycznym we współczesnej historii USA, a zarazem największym sponsorem Partii Republikańskiej.

Jak informuje „The Washington Post”, komitety polityczne typu PAC wspierane przez Muska oraz organizacje powiązane z republikanami wydały już ponad 400 mln dolarów na reklamy przed listopadowym głosowaniem. Kampanie te są częściowo finansowane z setek milionów dolarów przekazanych przez miliardera.