Rzeczpospolita: Facebook ostatnio skasował ponad 500 mln kont. Dlaczego?
Nicola Mendelsohn: Zawsze chcieliśmy, by Facebook był miejscem przyjaznym, w którym obowiązują pewne standardy. By każdy mógł w nim poświęcać czas rodzinie, przyjaciołom, biznesowi czy temu, co dla niego ważne. Zdawaliśmy sobie sprawę, że są ludzie, którzy nie chcą się trzymać tych zasad, więc od początku tworzyliśmy wskazówki dotyczące tego, czego nie możemy zaakceptować. W zeszłym tygodniu, w celu zapewnienia pełnej przejrzystości naszego działania, przedstawiliśmy liczby dotyczącego tego, co robimy, by nie dopuścić do pogwałcenia naszych „standardów społeczności": wzywania do nienawiści, pokazywania nagości, wspierania terroryzmu etc.