Oszuści rozsyłają kierowcom fałszywe wiadomości SMS informujące o wykroczeniach zarejestrowanych przez fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. W wiadomościach zamieszczają linki umożliwiające rzekome opłacenie mandatu. W rzeczywistości próbują w ten sposób wyłudzić pieniądze lub dane osobowe.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) ostrzega przed tym procederem w komunikacie. Podkreślił, że nie wysyła kierowcom SMS-ów dotyczących wykroczeń drogowych ani linków do płatności.

Czytaj więcej

Plaga fałszywych mandatów za wycieraczkami. KAS ostrzega przed nową metodą oszustwa

Przestępcy kierują wiadomości na przypadkowe numery telefonów. Informują odbiorców o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, które miało zostać zarejestrowane przez urządzenia należące do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).

Jednym z wykorzystywanych przez oszustów przykładów jest odcinkowy pomiar prędkości na remontowanym odcinku autostrady A2 między Warszawą a Łodzią.

Fałszywe mandaty z autostrady A2. System pomiaru prędkości jeszcze nie działa

GITD zwrócił uwagę, że system odcinkowego pomiaru prędkości na wskazanym fragmencie autostrady A2 nie został jeszcze uruchomiony. Oznacza to, że wiadomości informujące o wykroczeniach zarejestrowanych przez te urządzenia są fałszywe.

Oszuści wykorzystują jednak nie tylko SMS-y. Do właścicieli samochodów trafiają również fałszywe wiadomości e-mail, a nawet tradycyjne listy, które mają przypominać urzędową korespondencję.

Inspektorat przypomniał, że informacje o wykroczeniach zarejestrowanych przez fotoradary i inne urządzenia nadzorujące ruch drogowy przekazywane są za pośrednictwem Poczty Polskiej lub oficjalnego portalu eBOK CANARD.

Czytaj więcej

Sądy: inspekcja drogowa nie ma prawa karać za nieujawnienie kierowcy

Co istotne, pierwsze pismo otrzymane z CANARD nie jest jeszcze mandatem i nie oznacza obowiązku wniesienia opłaty. Zawiera informację o zarejestrowanym naruszeniu przepisów oraz formularze, które powinien wypełnić właściciel pojazdu lub osoba odpowiedzialna za wykroczenie.

Dopiero po wyrażeniu zgody na przyjęcie mandatu wystawiany jest mandat karny z indywidualnym numerem rachunku bankowego. Należność można uregulować w banku, na poczcie lub za pomocą bankowości elektronicznej.

Inspektorat podkreślił, że nigdy nie przesyła linków umożliwiających opłacenie mandatu ani sprawdzenie stanu prowadzonej sprawy.

GITD ostrzega przed oszustami. Co zrobić po otrzymaniu podejrzanego SMS-a?

Kierowcy, którzy otrzymają wiadomość budzącą wątpliwości, mogą zweryfikować jej autentyczność bezpośrednio w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Z CANARD można skontaktować się telefonicznie pod numerem 22 220 45 00 lub mailowo, pisząc na adres canard@gitd.gov.pl. Informacje można również uzyskać osobiście w siedzibie centrum przy ul. Przyczółkowej 109a w Warszawie albo w delegaturach terenowych.

Czytaj więcej

Rząd szykuje rewolucję w systemie ściągania mandatów z fotoradarów

Podejrzane wiadomości SMS zawierające linki do stron internetowych można przesyłać na bezpłatny numer 8080, obsługiwany przez CERT Polska. Wystarczy przekazać otrzymaną wiadomość dalej lub skopiować jej treść i wysłać pod wskazany numer. Usługa działa przez całą dobę.

Osoby, które kliknęły podejrzany link i przekazały oszustom dane do bankowości elektronicznej albo straciły pieniądze, powinny niezwłocznie skontaktować się ze swoim bankiem. GITD zaleca również zgłoszenie sprawy policji oraz zespołowi CERT Polska za pośrednictwem strony incydent.cert.pl.