Przemysław Kral i Radosław Piesiewicz zostali skonfrontowani w śledztwie dotyczącym afery Zondacrypto, o czym jako pierwsze poinformowało Radio ZET. Ich relacje miały się różnić. Śledczy sprawdzają teraz wyjaśnienia Krala z innymi podejrzanymi – wynika z ustaleń Onetu.

Konfrontacja Krala z Piesiewiczem we Wrocławiu

Do spotkania doszło w siedzibie Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości we Wrocławiu. Według ustaleń Onetu były szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego odpowiadał na pytania śledczych, jednak przedstawiał inną wersję wydarzeń niż Przemysław Kral.

Czytaj więcej

Klienci Zondacrypto muszą płacić podatek, choć nie dostali pieniędzy

Konfrontacja jest czynnością procesową, podczas której jednocześnie przesłuchuje się osoby, których wcześniejsze zeznania lub wyjaśnienia zawierają sprzeczności. Jej celem jest wyjaśnienie różnic między przedstawionymi relacjami.

Afera Zondacrypto. Kolejne konfrontacje podejrzanych

Jak przekazało Onetowi źródło zaznajomione z kulisami postępowania, śledztwo weszło w istotny etap. „Wyjaśnienia Krala zostały wstępnie zweryfikowane i teraz konfrontowane są z wyjaśnieniami innych podejrzanych” – poinformował rozmówca portalu.

Czytaj więcej

Majątek zaginionego króla kryptowalut. Znikające apartamenty, działki i spółka na Cyprze

Z ustaleń Onetu wynika, że Kral, starający się o status tzw. „małego świadka koronnego”, ma zostać skonfrontowany także z innymi podejrzanymi, w tym Jaromirą W., Anną P. i Romanem Ż. Czynności mają być kontynuowane w innym miejscu i prawdopodobnie potrwają do końca tygodnia.