Dla kandydatów na studia ekonomiczne, którzy szukają najlepszej w Polsce oferty edukacyjnej, alternatywą dla Warszawy, może być Poznań. Tam ma swoją siedzibę zdobywca trzeciego miejsca w pierwszej edycji naszego zestawienia uczelni, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu.

Chociaż żaden z uczestników rankingu nie zdobył maksymalnej liczby punktów, to najbliższej tego pułapu znalazła się Szkoła Główna Handlowa.

Kształcić pracodawców

Uzyskała ponad 96 punktów na 100, osiągając najwyższe wyniki w kategoriach jakość nauczania oraz kariery absolwentów. Jest też zdecydowanym liderem pod względem porównywanej w tej pierwszej kategorii dostępności kadry naukowej, a konkretnie liczby profesorów i doktorów habilitowanych na tysiąc studentów.

Zapewnia również swoim absolwentom dobry start na rynku pracy, co jest zasługą nie tylko jakości kształcenia, ale również prestiżu SGH – najstarszej uczelni ekonomicznej w Polsce, z tradycjami sięgającymi początków XX wieku.

– Misją SGH jest kształcenie pracodawców, a nie pracobiorców. To oznacza, że chcemy kształcić tych, którzy na jakimś etapie swojej kariery będą tworzyć miejsca pracy – podkreślał podczas ceremonii ogłaszania wyników naszego rankingu prof. Marek Rocki, który od roku akademickiego 2016/2017 ponownie obejmie funkcję rektora SGH.

Liczy się jakość

Pod względem tradycji z SGH nie może się równać wicelider rankingu – najmłodsza i jedyna niepubliczna uczelnia w naszym zestawieniu wyższych szkół ekonomicznych. Za to Akademii Leona Koźmińskiego, która pojawiła się na rynku edukacyjnym przed 23 laty, wystarczyło niespełna ćwierć wieku, by znaleźć się w ścisłej czołówce uczelni ekonomicznych w kraju. I wywalczyć sobie wysoką pozycję (najlepszą w naszym regionie) w międzynarodowych rankingach publikowanych przez brytyjski dziennik „Financial Times".

Jak podkreślał prof. Grzegorz Mazurek z ALK, który odebrał nagrodę dla wicelidera rankingu, bardzo istotne jest umiędzynarodowienie uczelni. W tym nie tylko liczna grupa studentów z zagranicy, ale też zapewnienie studentom bardzo szerokiej oferty wyjazdów zagranicznych – zarówno na studia, jak i na praktyki.

Warto zwrócić uwagę, że ścisłą czołówkę naszego zestawieniu tworzą trzy najmniejsze uczelnie – pod względem liczby studentów kierunków ekonomicznych (według danych na koniec 2015 r.). To pomogło im zdobyć dobry wynik w kategorii jakość kształcenia. Najniższy spośród sześciu ocenianych uczelni wskaźnik dostępności profesorów i doktorów habilitowanych obniżył natomiast łączną ocenę Akademii Ekonomicznej w Krakowie, największej uczelni ekonomicznej i w Polsce pod względem studentów.

Prestiż akredytacji

Chociaż w rankingu międzynarodowe akredytacje nie miały decydującej wagi dla końcowego wyniku, to zdajemy sobie sprawę, że mogą one być jednym z kluczowych atutów uczelni w międzynarodowej konkurencji. Uczestnicy zestawienia, chcąc nie chcąc, muszą coraz częściej rywalizować z zagranicznymi szkołami biznesu – zarówno o maturzystów z zagranicy, jak i krajowych.

Władze uczelni są tego świadome i dbają o akredytacje potwierdzające ich jakość. Trójka laureatów może się pochwalić IQA (International Quality Accreditation), potwierdzającą wysoki standard kształcenia, badań naukowych oraz sprawność organizacyjną uczelni, którą przyznaje stowarzyszenie CEEMAN. Na uczelniach przybywa też kierunków i specjalności związanych z finansami i rachunkowością, które zdobywają renomowane akredytacje ACCA czy CIMA – ułatwiając studentom start na rynku pracy.

Prof. Witold Bielecki, rektor ALK, nie kryje, że w przyciąganiu studentów i wykładowców z zagranicy pomaga tzw. potrójna korona, którą jako jedyna w kraju może się pochwalić jego uczelnia. To trzy prestiżowe międzynarodowe akredytacje (AACSB, EQUIS, AMBA).

Już niedługo akredytację EQUIS może też dostać Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, a stara się też o nią zajmujący czwarte miejsce UE w Katowicach. – Namawiam kolegów rektorów do starań o prestiżowe akredytacje. Dzięki temu Polska zacznie być rozpoznawana na mapie Europy jako kraj z wysokim poziomem kształcenia wyższego w dziedzinie ekonomii, co pomoże nam przyciągnąć więcej studentów z zagranicy, i to tych dobrych – mówi prof. Bielecki.

Jak przyznaje, na razie często przyjeżdżają do nas ci, którzy chcą zdobyć dyplom europejskiej uczelni i liczą, że w Polsce zrobią to nie tylko taniej, ale i łatwiej niż na Zachodzie. Warto więc zmienić ten wizerunek.

Laureaci rankingu „Rzeczpospolitej": 1. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Zwycięzca naszego rankingu to najstarsza i najbardziej prestiżowa uczelnia ekonomiczna w Polsce. Powstała w 1906 roku jako Prywatne Kursy Handlowe Męskie Augusta Zielińskiego i od początku swojej działalności kształciła kadry niezbędne do rozwoju nowoczesnej gospodarki. Dzisiaj wykłady w SGH prowadzą czołowi polscy i zagraniczni specjaliści z dziedziny finansów, ekonomii, zarządzania, marketingu i innych obszarów powiązanych z wiedzą ekonomiczną i naukami społecznymi. Studenci SGH mają możliwość uczęszczania na zajęcia prowadzone przez prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, prezesa Narodowego Banku Polskiego, byłych ministrów, członków rad nadzorczych największych firm, bankowców i innych wybitnych ekspertów. Wybór kierunku po pierwszym roku studiów licencjackich – unikalna właściwość studiów w SGH – pozwala studentom podjąć świadomą decyzję o swojej przyszłości. Uczelnia od lat kładzie duży nacisk na współpracę międzynarodową – studenci mogą wyjechać do ponad 330 uczelni na całym świecie. Jako jedyna w Polsce należy do stowarzyszenia CEMS.