Reklama

Irena Lasota: Putin przyznał mi rację

Gdy zaczęły się negocjacje w sprawie zawieszenia broni, Rosja nie poprosiła o nic, co miałoby cokolwiek wspólnego z potrzebami „normalnego człowieka”.
Irena Lasota: Putin przyznał mi rację

Foto: REUTERS/Sputnik/Vyacheslav Prokofyev

W tych trudnych czasach niełatwo znaleźć powody do radości. W USA, jak wiadomo, zapanowała panika z powodu nałożenia ceł przez prezydenta Trumpa. Panikują posiadacze akcji giełdowych – a jest ich ponad 62 proc. ludności – bo kursy spadają na łeb na szyję. Wśród nich są i ci, którzy głosowali na Trumpa, i ci, którzy spodziewali się po nim najgorszego. Jedni i drudzy cierpią tak samo, widząc swoje oszczędności topniejące w oczach, ale ci, którzy oceniają prezydenta nie tylko po cenie jajek, wyszli w ostatnią sobotę na ulice i place kilkuset miast, dużych i małych, protestując przeciwko tzw. reformie Muska, czyli zamykaniu jednych ministerstw, drastycznej redukcji zatrudnienia w innych, przeciwko zamykaniu krajowych i międzynarodowych instytucji charytatywnych, przeciwko obcinaniu pieniędzy na badania naukowe, zwłaszcza podstawowe, przeciwko aresztowaniu i deportowaniu niewinnych imigrantów, przeciwko łamaniu prawa i przede wszystkim konstytucji. Demonstrowało około 5 mln ludzi.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama