Michał Szułdrzyński: Czego Wam życzę, siostry na Dzień Kobiet

8 marca życzę kobietom, by ich koleżanki polityczki zajęły się sprawami, które są najbardziej palące, a nie postulatami, dzięki którym mamy „dogonić Zachód” albo „skończyć średniowiecze” czy inne „wieki ciemne”.

Publikacja: 08.03.2024 17:00

Tam, gdzie pojawia się ideologia, najpilniejsze potrzeby zaczynają się rozjeżdżać z agendą niektóryc

Tam, gdzie pojawia się ideologia, najpilniejsze potrzeby zaczynają się rozjeżdżać z agendą niektórych organizacji kobiecych czy aktywistek

Foto: AdobeStock

Dzień Kobiet kojarzy się nie tylko z tulipanami, które wręczają mężczyźni kobietom, ale z ideą siostrzeństwa kobiet walczących o równość. I tego siostrzeństwa feministkom życzę. W niektórych sprawach wyraźnie go bowiem brakuje. I na polu międzynarodowym, i krajowym. Na tym pierwszym zaskoczyła mnie reakcja światowych i polskich organizacji kobiecych na niewyobrażalne bestialstwo, którego ofiarą padły izraelskie kobiety podczas rzezi 7 października 2023 r. Opisy seksualnych zbrodni, jakich dokonywali na Izraelkach bojownicy Hamasu, to jedne z najstraszniejszych rzeczy, z jakimi spotkałem się w mojej dziennikarskiej pracy. A – uwierzcie mi państwo – różnego typu koszmarnych dokumentów naczytałem się sporo. Z czym to porównać? Nie, tego nie powinno się porównać z niczym. Ale przypomniały mi się zeznania świadków rzezi warszawskiej Woli podczas powstania – by dotknąć tylko ogromu zbrodni.

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
Prawdziwa natura bestii
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Plus Minus
Śmieszny smutek trzydziestolatków
Plus Minus
O.J. Simpson, stworzony dla Ameryki
Plus Minus
Upadek kraju cedrów
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Plus Minus
Jan Maciejewski: Granica milczenia