4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 04.02.2026 21:16 Publikacja: 14.04.2023 17:00
We wrześniu 1939 roku Regina wraz z młodszą koleżanką Halinką Rochman zgłosiła się do dyżurów w szkole zamienionej na lazaret dla rannych i punkt obrony przeciwlotniczej. Dziewczęta dyżurowały na dachu, dzień i noc. […] Z tego samego dachu, gdzie Halinka i Regina wypatrywały niemieckich samolotów i pożarów spowodowanych przez bomby, w 1946 roku amerykański fotograf Reginald Kenny zrobił słynne zdjęcie dziewczynki patrzącej na morze ruin getta Fotografię (z lewej) Regina wysłała w 1940 roku swojemu bratu, Lejbowi (Leonowi), który po wybuchu wojny uciekł do ZSRR. Na odwrocie napisała dedykację: „W rocznicę wojny oferuję bratu podobiznę swoją – Regina, 9 września 1940”
Foto: Reginald Kenny/getty images; Archiwum Ghetto Fighters’ House
27 kwietnia 1943 roku. Terenu dawnych szopów Toebbensa i Schultza – między ówczesną ulicą Leszno a Nowolipkami, Smoczą a Karmelicką – broniło w powstaniu osiem oddziałów bojowych ŻOB-u pod dowództwem Eliezera Gellera. Dziewiątego dnia walk bojowcy nie mieli już czym walczyć, a getto płonęło. Niemieckie oddziały szturmowe atakowały teren szopów, przeczesywały dom po domu, podpalały budynki, odkrywały bunkry i kryjówki i zabijały ukrywających się lub wyprowadzały ich na Umschlagplatz. Aron Chmielnicki (Aharon Karmi) wspominał po latach:
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas