Reklama

Popyt na mieszkania nie osłabnie

Wyższy wkład własny przy kupnie lokum na kredyt nie osłabi popytu w 2015 roku.

Publikacja: 02.01.2015 09:47

W 2015 r. wymagany wkład własny dla kredytobiorców hipoteczynych wynosi 10 proc. Według banków warun

W 2015 r. wymagany wkład własny dla kredytobiorców hipoteczynych wynosi 10 proc. Według banków warunek ten nie będzie stanowić żadnej bariery

Foto: Bloomberg

Wkład własny na poziomie 10 proc., wymagany w tym roku od kredytobiorców hipotecznych, nie powinien osłabić tempa sprzedaży mieszkań. Już w 2014 r. sporo kredytodawców żądało takich wkładów, a te banki, które trzymały się minimalnego wówczas progu (95 proc. ceny mieszkania, tzw. wskaźnik LTV) przyznają, że odsetek udzielonych przez nich kredytów z wkładem własnym poniżej 10 proc. był niewielki.

Limity nie przeszkadzają

Dla przykładu: w 2014 r. Bank BPH oferował kredyty hipoteczne osobom dysponującym własną gotówką w wysokości co najmniej 20 proc. wartości nieruchomości. A jak przyznają przedstawiciele banku, klienci często wnoszą wpłaty, które przekraczają 30 proc. wartości inwestycji.

ING Bank Śląski, który również wymagał w 2014 r. minimum 20-proc. wskaźnika LTV podaje, że kredyt dla detalicznego portfela hipotecznego sięgał przeciętnie 60–65 proc. ceny mieszkania.

Tomasz Borkowski z BZ WBK zapewnia, że 10 proc. własnej gotówki nie jest barierą dla klientów tego banku, bo już od lat wymaga on co najmniej takiego wkładu własnego od klienta. – Średnia kwota kredytu w stosunku do wartości nieruchomości wynosi 75 proc. i nie zaobserwowaliśmy większych zmian tego poziomu na przestrzeni ostatniego roku – mówi Borkowski.

Citi Handlowy również od dawna wymaga co najmniej 10 proc. wkładu własnego od kredytobiorców hipotecznych. Przeciętnie jego wysokość przekracza 30 proc.

Reklama
Reklama

– Taki trend zauważalny jest od kilku lat i nie zaobserwowaliśmy istotnych zmian w ciągu ostatniego roku – zapewnia Andrzej Fluderski, dyrektor ds. produktów hipotecznych w Citi Handlowym.

Będzie lekkie ożywienie

Z kolei banki, które do tej pory udzielały kredytów z min. 5-proc. udziałem własnym, wyliczają, że kapitał kredytobiorców oscyluje na poziomie ok. 30 proc.

Spory odsetek – ponad 40 proc. kredytobiorców mBanku – posiadało wkład własny poniżej 10 proc., jednak większość takich kredytów było przyznawana na początku 2014 r. Wnioski o nie składano na starych zasadach, czyli w ogóle bez limitu wysokości wkładu własnego, obowiązujących w 2013 r.

Bank Pocztowy w 2014 r. uruchamiał miesięcznie średnio 20 kredytów hipotecznych przy wkładzie własnym poniżej 10 proc. przy miesięcznej sprzedaży kredytów o łącznej wartości 15 mln zł.

– Przeciętny wkład własny wynosi ok. 74 proc. i w ostatnim roku nie zanotowaliśmy większych zmian – mówi Mateusz Czerniawski z Banku Pocztowego.

W PKO BP kredyty hipoteczne z 5–10-proc. kapitałem nabywców mieszkań stanowiły ok. 20 proc. sprzedaży w 2014 r. – Teraz średni wkład własny wynosi ok. 20 proc. – twierdzą przedstawiciele banku.

Reklama
Reklama

Nic więc dziwnego, że końcówka roku, w której przewidywano przyspieszenie akcji kredytowej, nie okazała się szczególnie gorąca. PKO BP zaobserwował lekki wzrost liczby wniosków w ostatnich tygodniach 2014 r. Inni kredytodawcy nie zanotowali żadnych zmian.

– Średni poziom LTV w ostatnich 24 miesiącach nie zmienił się w naszym banku. O ile pod koniec 2013 r. widzieliśmy wzrost zainteresowania kredytami z niskim wkładem własnym, o tyle pod koniec 2014 r. rysuje się odwrotny trend – twierdzi Kinga Wojciechowska-Rulka z mBanku.

Według szacunków Jacka Furgi, prezesa Centrum Amron, w 2015 r. może nastąpić lekki wzrost akcji kredytowej, do poziomu 180 tys. kredytów hipotecznych, przy ich łącznej wartości ok. 40 mld zł.

Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama