W trakcie minionych 12 miesięcy, BGK wypłacił pomoc mieszkaniową o łącznej wartości 366,26 mln zł. Około 43 proc. tej kwoty będzie rozliczone w 2015, 2016 albo 2017 r. Osoby, które kupiły powstające mieszkania lub domy otrzymają rządową pomoc w ramach ostatniej transzy kredytu.
Według danych BGK kwota wydatkowana z puli na 2014 r. wyniosła 207,29 mln zł (34,55 proc. z 600 mln zł). To oznacza, że beneficjenci Mieszkania dla Młodych nie wykorzystają już 392,71 mln zł. Zgodnie z zasadami "MdM" wspomniana kwota wróci do budżetu państwa. Bank Gospodarstwa Krajowego nie może jej wykorzystać w formie rezerwy.
Po uwzględnieniu przeciętnej wysokości dofinansowania wypłacanego w 2014 r. (około 22 800 zł) okazuje się, że niewykorzystane środki mogłyby posłużyć do sfinansowania ponad 17 000 mieszkań dla młodych. Być może rząd wydatkuje "zaoszczędzoną" sumę na cele mieszkaniowe, które są mniej kontrowersyjne niż program "MdM". Budowa brakujących lokali socjalnych to tylko jeden z przykładów.
W 2015 r. na realizację programu "Mieszkanie dla Młodych" zostanie przeznaczonych 715 mln zł. Faktyczny limit pomocy będzie mniejszy ze względu na rezerwacje dokonane w 2014 r. ( 135,99 mln zł). Beneficjenci "MdM" nie muszą obawiać się przedwczesnego wyczerpania tegorocznej puli. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju nie zamierza bowiem zmieniać zasad ustalania limitów cenowych. Tylko znacząca podwyżka tych wskaźników (np. o 20 - 30 proc.) mogłaby skutkować całkowitym wykorzystaniem zarezerwowanych środków.
Kto wziął najwięcej?
Zasady "MdM" (np. wykluczenie rynku wtórnego) sprzyjają nierównomiernej dystrybucji dopłat. Wspomniane zjawisko jest sporym problemem (patrz poniższa mapka).