Konstrukcja ma 850 metrów długości. Jean Thie, odkrywca budowli, przyznał że na jesieni 2007 roku dostrzegł konstrukcję przypadkiem na południowym krańcu Buffalo National Park.

Badacz przeglądał się dalekiej północy Kanady w poszukiwaniu śladów topniejącego lodowca za pomocą programu Google Earth. Gigantyczna tama jest położona w bagiennej, niedostępnej części parku narodowego na południe od jeziora Lac Claire, ok. 190 kilometrów na północy wschód od miasta Fort McMurray.

— Budowa tej tamy rozpoczęła się prawdopodobnie w połowie lat 70-tych — powiedział Jean Thie agencji AFP. — Pracowały na nią kolejne pokolenia bobrów i dalej tak jest. Tama nadal rośnie.

Mike Keizer, rzecznik prasowy Buffalo National Park przyznał, że strażnicy parku udali się na miejsce helikopterem aby dokładnie obejrzeć budowlę.

— Zwalone pnie drzew pokryte były zielenią, co świadczy o tym, że tama jest bardzo stara — powiedział Keizer agencji AFP. — Nowobudowana miałaby świeżo powalone drzewa, które nie zdążyłyby pokryć się zielenią. Część tamy mogła powstać z powalonych przez zjawiska naturalne drzew, a bobry wypełniły tylko luki w tej budowli.

Thie zidentyfikował jeszcze dwie mniejsze tamy, które zostały doklejone do obu końców starej. — W ciągu 10 lat może tam powstać jedna wielka budowla, długości ponad kilometra. Teren jest płaski, bobry musiały zbudować solidną konstrukcję aby zatrzymać rozlewającą się po bagniskach wodę. Tama jest tak wielka, że widać ją z kosmosu. To unikalne zjawisko, jedna z niewielu struktur zbudowana przez zwierzęta widoczna z pokładu satelity.

Bobry kanadyjskie, podobnie jak europejskie budują tamy aby utworzyć rozlewiska, które chronią gniazda tych zwierząt prze drapieżnikami.

Dotychczas za największą uznawana była budowla długości 652 metrów zbudowana przez te gryzonie w Three Forks w amerykańskim stanie Montana.