Reklama

Żywy krab z automatu

Automat do sprzedaży żywych krabów, ustawiony na głównej stacji metra w Nankinie (wschodnie Chiny), od października działa bez awarii
Krab

Krab

Foto: Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski

Kraby przechowywane są w specjalnych pojemnikach w lodówce, w temperaturze 5 stopni Celsjusza.

Żywe kraby można nabyć w cenie od 10-50 juanów za sztukę, w zależności od płci i rozmiaru. Gdyby automat "wypluł" martwego kraba, klient dostaje w ramach rekompensaty trzy żywe.

Pomysłodawcą automatu jest Shi Tuanjie, prezes firmy z Nankinu zajmującej się handlem krabami. Przez ponad trzy lata pracował nad swoim wynalazkiem.

Ponieważ sprzedaż krabów z automatu cieszy się dużym zainteresowaniem (dziennie do siatek konsumentów trafia około 200 sztuk), myśli się o uruchomieniu automatów w innych miastach, na lotniskach, dworcach i w supermarketach. Szuka też partnerów biznesowych w Japonii.

[b]Obejrzyj film[/b]

Reklama
Reklama
Kultura
Rosja na Biennale w Wenecji. Kuratorką jest córka generała FSB. Protest polskiej ministry
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kultura
Michał Warda dla „Rzeczpospolitej”: Plakat między artystyczną wolnością a marketingiem
Kultura
Sześcioro Polaków zaśpiewa w szukającej oszczędności Metropolitan
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama