Jak poinformował Zełenski podczas rozmowy z dziennikarzami za pośrednictwem WhatsAppa, system łączności satelitarnej Starlink, obsługiwany przez należącą do Elona Muska firmę SpaceX, nadal przestaje działać na terytorium Ukrainy przy prędkościach przekraczających 160 km/h. Uniemożliwia to części ukraińskich dronów przechwytywanie szybkich rosyjskich bezzałogowców typu Shahed – pisze portal Politico.
Ukraiński prezydent poinformował, że przeprowadzono test, wysyłając do krajów Unii Europejskiej pojazdy wyposażone w terminale Starlink. Poruszały się one z prędkością przekraczającą 180 km/h, a mimo to system działał bez zakłóceń.
– Starlink nadal działał. Wniosek jest następujący: ograniczenia obowiązują na Ukrainie, ale nie obowiązują w krajach Unii Europejskiej. A więc jest to zaplanowana operacja – powiedział Zełenski.
Ukraina szuka alternatywy dla Starlinka
Ograniczenia ponownie wywołały pytania o uzależnienie Ukrainy od amerykańskiego systemu łączności satelitarnej, zwłaszcza w obliczu narastających napięć między Kijowem a Białym Domem.
Jak przypomina Politico, Unia Europejska znajduje się pod coraz większą presją, by zapewnić Ukrainie alternatywę dla Starlinka. Negocjacje między Brukselą a Kijowem dotyczące dostępu do unijnego programu Govsatcom, który umożliwia uczestniczącym w nim rządom korzystanie z bezpiecznej łączności satelitarnej, utknęły jednak w martwym punkcie.
Czytaj więcej
Elon Musk miał osobiście zaproponować Donaldowi Trumpowi ograniczenie działania systemu łączności satelitarnej Starlink na Ukrainie – podaje „The T...
Z kolei IRIS², planowana europejska sieć satelitarna, która ma stanowić odpowiednik Starlinka, ma rozpocząć działalność dopiero w 2030 r.
– Europejczycy sami zaczynają obecnie podnosić kwestię alternatywnych rozwiązań. Już nad nimi pracują, robią postępy i odniosą sukces w tej dziedzinie. Już teraz to widzę – powiedział Zełenski.
Rosyjskie ataki. Zełenski krytykuje Trumpa
Ukraiński prezydent oskarżył również Rosję o próbę doprowadzenia do masowych przerw w dostawach energii elektrycznej na terenie całego kraju. Jego wypowiedź była reakcją na kolejne rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną oraz złagodzenie amerykańskich sankcji wobec Moskwy.
– Rosja próbuje doprowadzić do blackoutu na Ukrainie tuż przed zimą. Rosja chce pozbawić miliony naszych obywateli prądu i ogrzewania. Aby to powstrzymać, konieczna jest presja – napisał na Telegramie. – Amerykański blackout sankcyjny, łagodzenie presji na agresora, finansowe nagrody dla Putina – wszystko to tylko zachęca go do kontynuowania ataków – dodał.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapewnił w Brukseli, że Europa ma wystarczającą liczbę pocisków przechwytujących, by Ukraina mogła przetrwać z...
Słowa Zełenskiego padły po zmasowanych rosyjskich uderzeniach w ukraiński sektor energetyczny, w tym w elektrownie i infrastrukturę przesyłową. Rosja wykorzystała do ataków ponad 320 środków rażenia, w tym drony Shahed z napędem odrzutowym, amunicję krążącą oraz pociski manewrujące i balistyczne. Według agencji Reuters w wyniku ostrzałów około miliona osób zostało pozbawionych dostaw energii elektrycznej.
Wypowiedzi ukraińskiego prezydenta pojawiły się także dzień po tym, jak Donald Trump podpisał w piątek rozporządzenie wykonawcze przewidujące odstąpienie od stosowania kluczowych sankcji wobec Rosji. Kiriłł Dmitrijew, specjalny wysłannik Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej, określił tę decyzję jako „ważny i prawdziwie historyczny moment”.
Czytaj więcej
Za ograniczeniem na Ukrainie działania systemu Starshield, wojskowej wersji usługi Starlink dostarczanej przez SpaceX, stał Biały Dom - wynika z in...
Decyzja amerykańskiego prezydenta zapadła zaledwie kilka dni po zawarciu przez niego porozumienia z Putinem dotyczącego dostaw oleju napędowego. Wywołało ono konsternację zarówno w europejskich stolicach, jak i w Kijowie.
– Niestety, w Ameryce podjęto decyzję o całkowitym zignorowaniu projektu ustawy Lindseya Grahama, który miał wprowadzić naprawdę skuteczną presję na Rosję, aby zakończyła tę wojnę – powiedział Zełenski.