Robert „Madziar” Browdi – dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy – we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych przedstawił najnowsze dane dotyczące strat rosyjskiej armii. Wynika z nich, że w pierwszych dwóch tygodniach października liczba rosyjskich żołnierzy zabitych lub rannych w wyniku działań ukraińskich jednostek bezzałogowych wyraźnie wzrosła w porównaniu z poprzednimi miesiącami. 

Ukraińcy informują o wzroście rosyjskich strat. Ponad 7,3 tys. żołnierzy w dwa tygodnie

Z danych przedstawionych przez „Madziara” wynika, że w okresie od 1 do 14 października jednostki SBS zabiły lub raniły łącznie 7306 rosyjskich żołnierzy. 

W analogicznym okresie sierpnia liczba zabitych i rannych rosyjskich żołnierzy, których straty przypisano działaniom SBS, wyniosła 4582, natomiast we wrześniu – 5861. Oznacza to wzrost o 59,45 proc. względem sierpnia i o 24,65 proc. w porównaniu z wrześniem.

Jak wskazał Browdi, wzrost rosyjskich strat jest związany ze zwiększeniem liczby żołnierzy przeciwnika na linii frontu. Według przedstawionych danych przekłada się to na większą liczbę skutecznych ataków przeprowadzanych przez ukraińskie jednostki bezzałogowe.

Szef SBS podkreślił, że wszystkie przedstawione dane zostały zweryfikowane w systemie Delta, wykorzystywanym przez Siły Zbrojne Ukrainy do monitorowania sytuacji na polu walki. Zaznaczył jednocześnie, że statystyki obejmują wyłącznie działania jednostek należących do SBS i nie uwzględniają rezultatów osiągniętych przez pozostałe formacje ukraińskich sił obronnych.

Czytaj więcej

Rosja szykuje potężny cios w Ukrainę. Przechwycono tajny plan Kremla

Intensywne walki w rejonie Pokrowska i Dobropola. Rosyjskie straty wzrosły tam o ponad 100 proc.

Największy wzrost liczby zabitych i rannych rosyjskich żołnierzy odnotowano na kierunku dobropolsko-pokrowskim, w obszarze działań zgrupowania „Azow”, obejmującego 1. Korpus Gwardii Narodowej Ukrainy oraz 9. Korpus Armijny.

Według SBS w ciągu pierwszych 14 dni października ukraińskie jednostki bezzałogowe zabiły lub raniły na tym odcinku frontu 3221 rosyjskich żołnierzy. Dla porównania, w analogicznym okresie sierpnia liczba ta wyniosła 1594, a we wrześniu – 2260.

Oznacza to wzrost o 102 proc. w porównaniu z sierpniem oraz o 42,52 proc. względem września.

Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych informują, że na tym odcinku nadal trwają intensywne walki. Działania prowadzone są jednak w coraz trudniejszych warunkach atmosferycznych – nierzadko występują bowiem mżawki, mgły i opady.

Czytaj więcej

Ataki dronów w Ukrainie. W firmie z polskim kapitałem zginęła jedna osoba, są ranni

Ponad 124 tys. misji w dwa tygodnie. Ukraińskie drony zaatakowały ponad 32 tys. celów

Z opublikowanych danych wynika również, że między 1 a 14 października jednostki ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych przeprowadziły łącznie 124,5 tys. misji bojowych, obejmujących zarówno działania uderzeniowe, jak i rozpoznawcze.

W tym czasie skutecznie zaatakowano 32 172 rosyjskie cele. Spośród nich 7306, czyli 22,7 proc., stanowiła siła żywa przeciwnika.

Według przedstawionych statystyk w pierwszych dwóch tygodniach października jednostki SBS każdego dnia zabijały lub raniły średnio 522 rosyjskich żołnierzy. Jednocześnie średnia dobowa liczba skutecznie zaatakowanych celów przeciwnika wynosiła 2298.

Czytaj więcej

Ukraińskie drony znów paraliżują Rosję. Pracę zawieszają lotniska w Moskwie i Petersburgu

Ukraina kontynuuje ataki na cele w głębi Rosji

Robert „Madziar” Browdi poinformował również, że SBS kontynuują operacje wymierzone w rosyjskie obiekty położone daleko od linii frontu. 

Jak wskazał w komunikacie, celem takich działań są między innymi centra danych, obiekty wojskowe i strategiczne oraz węzły energetyczne znajdujące się w głębi terytorium Rosji.

W opublikowanym wpisie „Madziar” podkreślił, że operacja uderzeń na tego rodzaju cele nadal trwa. „Wytrwamy. Moskwa padnie” – takimi słowami zakończył swój wpis dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych.