Gość tłumaczyła, że marka dodaje dodatkową wartość produktowi i powoduje, że konsument jest gotów wybrać dany produkt a nie inny, zapłacić za niego więcej i deklaruje, że będzie go kupował w przyszłości.

- Polska jako kraj kojarzy się z rozwijającą gospodarką, częścią Unii Europejskiej oraz kolebką wolności i solidarności. To jest w tej chwili marka Polski – mówiła Wojtczak.

Podkreśliła, że marka jest ważna, bo w tej chwili „wojna” na świecie będzie toczyła się o marki.

- Jeżeli pomyślimy o młodych ludziach, którzy stają przed wyborem studiów, to mają markę Harvard i Stanford za którymi stoi marka Stanów Zjednoczonych. Będą wybierali tamte marki, a nie nieznany uniwersytet, nawet najlepszy, gdziekolwiek indziej – mówiła.

Zaznaczyła, że jako Polska mamy pewien wizerunek, pewną markę, cechy, które za nami stoją i musimy na tym budować.

- Jeżeli pójdziemy w opowieść tylko i wyłącznie o kiełbasie i produktach spożywczych, to utrwalamy stereotyp kraju rolniczego, może z najświeższym powietrzem i najlepszymi zwierzętami, ale nie budujemy nowoczesnego wizerunku. To może nam przeszkadzać przy wprowadzaniu kolejnych produktów na rynek – oceniła.

Podkreśliła, że cały czas musimy budować strategię długoterminową, która jest prawdziwa, autentyczna i konsekwentnie realizowana. Nie tylko przez kampanie marketingowe, ale przez całe firmy.

Wojtczak przyznała, że jesteśmy ciągle młodą gospodarką.

- Dopiero wyszliśmy z fazy, kiedy cena była najważniejsza. Teraz jest czas na nas i budowanie marki, która będzie wszystkim się opłacała – mówiła.

- Najważniejsze to uwierzyć i zrozumieć, że marka napędza gospodarkę, lokalnie i światowo – dodała.

Wojtczak nie jestem pewna czy powinniśmy mówić o sobie, że jesteśmy krajem startupów.

- Z uwagi, że jesteśmy kolebką wolności i solidarności, może powinniśmy opowiadać o ludziach. Opowiadać, że jesteśmy narodem świetnych, przedsiębiorczych, dynamicznych ludzi. To będzie autentyczne. Będziemy mieli mnóstwo powodów, żeby cały świat mógł uwierzyć, że tacy jesteśmy. Nie trzeba przywiązywać się do technologii, ale skoncentrować na tym co mamy dobre, najsilniejszych i unikatowych stronach, którymi różnimy się od innych – tłumaczyła.