Szałamacha - na wspólnej z Liqunem konferencji prasowej po spotkaniu - przypomniał, że procedura ratyfikacji umowy dot. przystąpienia Polski do banku jest na finiszu. "Pozostaje ze strony Polski jeszcze opłacenie naszego udziału w kapitale banku i desygnowanie naszych przedstawicieli do ciał zarządzających tą instytucją. Traktujemy tę koncepcję jako bardzo silny element naszej strategii gospodarczej" - podkreślił.
Zdaniem ministra Polska powinna zdywersyfikować swoją obecność gospodarczą poza Europą. "Oczywiście w Azji, Afryce i w związku z tym podjęliśmy taką decyzję (o udziale w banku)" - powiedział. Dodał, że w pierwszym rzędzie bank będzie jednak skoncentrowany na projektach infrastrukturalnych w Azji, ale powinny za tym także pójść nowe możliwości eksportowe dla polskich firm.
Przypomniał, że w czerwcu odbędzie się pierwsze posiedzenie rady gubernatorów banku. "Wówczas niejako nasza obecność zostanie w pełni zmaterializowana. Będziemy pełnoprawnym uczestnikiem. Chciałbym podkreślić, co bardzo istotne, że wśród 57 krajów założycieli jesteśmy jedynym krajem z Europy Środkowej" - powiedział.
Szałamacha powiedział też, że w rozmowie z prezesem banku podkreślił, że idealnym miejscem dla przedstawicielstwa AIIB byłaby Warszawa. "Jeżeli będą kontrakty i generowane przez polski biznes więzi, dostawy, kontrakty budowalne, jeśli uda się wykorzystać potencjał banku jako swoiste drożdże do odbudowy polskiej obecność w Azji, to naturalną koleją rzeczy będzie potrzeba, żeby powstało tu przedstawicielstwo" - zaznaczył.
Jin Liqun też podkreślił, że Polska jest pierwszym krajem z Europy Środkowej, który jest członkiem banku, ale jednocześnie jedynym członkiem-założycielem z tego regionu świata. Dodał, że nasz kraj ma także duże znaczenie ze względu na usytuowanie geograficzne.